LD Systems DAVE 15G3 - Test przenośnego systemu nagłośnieniowego

Maciej Żulczyk 22 maja 2014, 23:20 ADAM HALL Group GmbH
LD Systems Dave 15G33.500 zł
  • Mocne i spójne brzmienie z dużą ilością basu
  • Dobra dynamika
  • Mnogość zastosowań
  • Solidność konstrukcji
  • Elegancki, profesjonalny wygląd

Przed kilkoma miesiącami na łamach portalu Infomusic.pl ukazał się mój test przenośnego aktywnego systemu LD Systems MAUI 28 Mix. Zainteresowanych odsyłam oczywiście do jego lektury, teraz wspomnę jedynie, że był to kompaktowy i niezbyt potężny system, którego głównymi atutami była prostota obsługi, łatwość w transporcie i pewna wielofunkcyjność. Na zakończenie tego tekstu stwierdziłem, że system sprawdziłby się dużo lepiej, gdyby wyposażony był w nieco więcej narzędzi DSP oraz oferował mocniejsze brzmienie.

Wręcz jakby w odpowiedzi na moje dywagacje, otrzymałem na testy kolejny zestaw od LD Systems - tym razem jest to DAVE 15 G3, najpotężniejszy z serii systemów DAVE: również kompaktowych, ale nieco potężniejszych od MAUI aktywnych systemów nagłośnieniowych, składających się z dwóch satelit i aktywnego subwoofera, mieszczącego wszystkie wzmacniacze i moduły DSP.

Na serię DAVE składa się pięć modeli: najmniejsze, czyli DAVE 8 XS i DAVE 8 Roadie - to miniaturowe aktywne systemy, przeznaczone głównie do mobilnych zastosowań multimedialnych czy prostych sytuacji muzycznych. Trzy kolejne, czyli DAVE 10 G3, DAVE 12 G3 oraz DAVE 15G3, prezentowane są jako kompletne, kompaktowe, aktywne systemy nagłośnieniowe, wszechstronne i łatwe w transporcie.

 

[lupa:1]

Obecny przede mną DAVE 15 G3 to największy z serii: posiada dość masywny subwoofer (nieco ponad 41 kg) z piętnastocalowym głośnikiem i szeregiem wzmacniaczy i modułów DSP, oraz dwie satelity dwudrożne, każda z ośmiocalowym głośnikiem średnich tonów i tweeterem (też nie najlżejsze jak na swój rozmiar, ok. 10 kg jedna). Cały system posiada moc ciągłą 700 W (RMS) i jest w stanie wygenerować ciśnienie akustyczne do 132 dB (maks.).

Zapowiada się ciekawie, zważywszy na obecność procesorów cyfrowych, solidne wykonanie, niemałą moc i konkretny wygląd. Same pozory jednak nie wystarczą, zatem przyjrzyjmy się dużemu Dave’owi z bliska.

 

Zobacz nasz test video LD Systems DAVE 15 G3:

 

Pierwszy kontakt

Po wypakowaniu moim oczom ukazały się trzy postawne kolumny, prezentujące się elegancko i profesjonalnie. Zbudowane są z grubej (18 mm dla subwoofera, 15 mm dla satelit) teksturowanej sklejki pomalowanej na czarno oraz wytrzymałych stalowych kratek. Pasywne satelity są niewielkie, ale dość ciężkie jak na swój rozmiar - świadczy to dobrze o solidności konstrukcji, szczególnie zważywszy na fakt, że mieszczą w sobie jedynie głośniki i pasywny crossover. Posiadają tylko po jednym wejściu Speakon z tyłu oraz uchwyty po bokach. Na spodzie natomiast mieści się gniazdo na statyw z możliwością zmiany kąta nachylenia.

 

[lupa:4]

 

Pokaźny subwoofer posiada obudowę typu bass reflex z płaskim otworem na dole. Mieści w sobie piętnastocalowy głośnik basowy, natomiast z tyłu znajdują się wszystkie gniazda i kontrolery, kontrolki stanu sygnału, włącznik zasilania oraz wentylator chłodzący; sub jest niejako sercem całego systemu.

W opakowaniu ponadto znalazłem przewód zasilania i... to wszystko, niestety! Pomimo faktu, że na oryginalnym opakowaniu znajduje się zdjęcie systemu wraz z podwójnym statywem na satelity, próżno go tu szukać. To samo tyczy się przewodów Speakon, które trzeba sobie kupić samemu.

 

[lupa:5]

 

Połączenia, kontrolki

Z tyłu obecne są wszystkie podstawowe połączenia:

  • Zbalansowane wejście liniowe 2 x combi XLR/JACK, na sygnał z miksera
  • Niezbalansowane wejście liniowe RCA na sygnał z miksera (DJ)
  • Wyjścia sygnału 2 x Speakon (Sat power out), do podłączenia satelit
  • Liniowe wyjście 2 x XLR (Line Direct Out), wysyłające nienaruszoną kopię sygnału z wejścia np. do dodatkowych głośników czy monitorów.
  •  Gniazdo zasilania

 

[lupa:3]

 

I to wszystko w kwestii połączeń - bardzo podstawowy zestaw, więc nie znajdziemy tu np. wejścia mikrofonowego czy na instrumenty. Ewidentnie system przewidziany jest do pracy z mikserem.
Powyżej gniazd mieszczą się dwa osobne potencjometry Sub Level (subwoofer) i Main Level (całość), przycisk odwrócenia fazy subwoofera 180° oraz kontrolki stanu:

 

  • ON (system włączony)
  • Signal (sygnał obecny)
  • Limit (aktywacja limitera kiedy sygnał clipuje)
  • Protect (włączenie zabezpieczeń przed przeciążeniem systemu i wyciszenie go).

 

[lupa:2]

 

Po lewej stronie tylnego panelu mieści się szereg symboli graficznych, reprezentujących obecne w systemie procesory DSP - według nich, są to Limiter i Crossover (o których już wiemy), a ponadto Equalizer i Kompresor. Brak żadnych kontrolerów wskazuje, że działają automatyczne.

Aby podsumować moją pierwszą inspekcję dużego DAVE’a, powiem tyle - prezentuje się on naprawdę nieźle i nie zostawia wątpliwości co do solidności wykonania (koniec końców marka obliguje). Ilość połączeń to wszystko co potrzebne. Wygląda na to, że mieści się w nim dużo modułów DSP, niestety bez kontroli użytkownika. Brak jakichkolwiek akcesoriów to lekki zawód.

 

DAVE 15G3 od środka

Zacznijmy od głośników: satelity systemu wyposażone są w ośmiocalowe głośniki średnich i wysokich tonów oraz jednocalowe tweetery, podczas gdy subwoofer posiada piętnastocalowy głośnik basowy. Wszystkie głośniki w systemie są ferrytowe i wykonane własnoręcznie przez LD Systems. Subwoofer wyposażony jest w aktywny crossover, dzielący pasmo na dolne (35 Hz - 120 Hz) i górne (120 Hz - 19.000 Hz), kierowane do satelit. Tam z kolei pasywny crossover dalej dzieli je w częstotliwości 3.200 Hz; te poniżej kierowane są do głośnika 8", te powyżej natomiast - do tweetera.

 

[lupa:8]

 

5 głośników systemu potrzebuje zasilania - dostarczają go wzmacniacze klasy A/B zainstalowane w subwooferze. Łączna moc systemu to 700 W RMS, natomiast wzmacniacze podzielone są na trzy moduły: pierwszy dostarcza moc 400 W RMS do subwoofera, dwa kolejne natomiast: po 150 W RMS do satelit. System szacowany jest na generowanie 121 dB ciągłego ciśnienia akustycznego, maksymalnie sięgającego 132 dB.

Pozostają jeszcze najciekawsze aktywne elementy systemu, mianowicie zainstalowane w nim procesory DSP. Cała ich grupa, również wykonana przez LD Systems, nosi nazwę LECC DSP (LECC: Limiter, Equalizer, Compressor, Crossover).

 

[lupa:7]

 

Limiter i Crossover mówią same za siebie - działają automatycznie na stałych parametrach; Limiter chroni system przed zbyt silnymi sygnałami, obcinając "szczyty" i tym samym pozwalając na większą średnią głośność, podczas gdy crossover dzieli pasmo wysyłając je do odpowiednich głośników.
Pozostaje jeszcze obecny kompresor i equalizer. I tu sprawa zaczyna robić się nieco zastanawiająca, ponieważ poza ilustracją i napisem, nic nie świadczy o ich obecności.

Na panelu kontrolnym systemu nie znajduje się żadna kontrolka ani potencjometr do manipulacji ich parametrami, nawet do ich aktywacji czy choćby sygnalizacji, że w danym momencie pracują.
Niemniej we wszystkich informacjach na temat systemu producent przekonuje, że owe procesory są tam i wykonują bardzo użyteczną pracę... tylko że przecież dobrze byłoby wiedzieć kiedy i na jakiej zasadzie się to odbywa - czy reagują na głośność? Czy wpływają na wszystkie częstotliwości czy tylko na wybrane pasma? Skoro informacji na ten temat brak, pozostaje przystąpić do głównej części niniejszego artykułu.

 

[lupa:9]

 

DAVE 15G3 w warunkach bojowych

Test odbył się w dwóch etapach: w dużej sali, gdzie mogłem naprawdę rozkręcić system, oraz w niewielkim pomieszczeniu aby usłyszeć, jak sprawdza się przy niskich głośnościach jako system "domowy". W obu przypadkach do systemu wpinałem niewielki mikser obsługujący sygnał z mikrofonu oraz odtwarzacza muzyki.

Po dotarciu na miejsce rozstawienie systemu zajęło kilka minut. Na takie sytuacje posiadam już wybrany zestaw utworów, bardzo dobrze mi znanych, którymi zawsze testuję nowe głośniki i systemy.
System ustawiłem na równo 50% głośności (z sygnałem liniowym z miksera); potencjometr subwoofera również ustawiony był na równą połowę. Nie wiedząc czego się spodziewać odpaliłem pierwszy utwór i... okazało się, że jest naprawdę nieźle!

 

[lupa:6]

 

System na 50% jest już dosyć głośny, i oferuje mocne i spójne brzmienie z dużą ilością basu - subwoofer robi tutaj dobrą robotę. Nie brakło dynamiki - na początku testy zaczynam od paru agresywniejszych kompozycji (m.in. "Disciple" Slayera) i DAVE 15 spisał się solidnie. Jak na pierwszy odsłuch byłem przyjemnie zaskoczony, szczególnie pamiętając doświadczenia z poprzednim sprzętem od LD.

Kolejne odsłuchiwane utwory dobrałem tak, aby były one przekrojowe i dawały dobre możliwości oceny systemu w różnych sytuacjach. Manipulowałem głośnością oraz wielokrotnie przeszedłem wzdłuż i wszerz całą salę, oceniając brzmienie z wielu lokacji. Po dość długim czasie odsłuchań, oto wnioski do jakich doszedłem.

 

[lupa:11]

 

Mówiąc ogólnie, Dave 15 gada naprawdę nieźle jak na swoją cenę - na początku wypadł nawet lepiej niż się spodziewałem, naturalnie jednak nie jest to brzmienie idealne i zauważyłem parę  detali. Po pierwsze - subwoofer. Piętnastocalowy głośnik i 400 W mocy robią swoje i bas jest naprawdę wyraźny - obecność osobnej manipulacji poziomem subwoofera pozwala na lepsze dostrojenie systemu do pomieszczenia.

Cechuje go brzmienie mocne, jednak zauważyłem, że przy ostrzejszych kawałkach i wyższej głośności sub nieco gubi swoją wyrazistość i staje się nieco rozmyty - bynajmniej nie w stopniu bardzo zauważalnym ani tym bardziej irytującym. Przy niższych głośnościach gada on zaskakująco dobrze i nie mam tu zastrzeżeń.

 

[lupa:12]

 

Satelity oferują dźwięk klarowny, z lekką przewagą średniej góry wobec wysokich, jasnych tonów. Sprawa ma się dość podobnie - przy średnich głośnościach brzmienie jest wyraziste i spójne, przy wyższych również, jednak uwydatnia się lekka dominacja wysokiego środka przy pewnym braku "jasności" wysokich częstotliwości, co gubi odrobinę selektywność; przy niskich natomiast, cały system oferuje naprawdę dobry odsłuch.

Dyspersja satelit oceniana jest na 90° (horyzontalnie) x 40° (wertykalnie) - z racji tego warto spędzić trochę czasu, aby znaleźć odpowiednie usytuowanie głośników, oferujące najlepsze pokrycie danej przestrzeni. W swoich wędrówkach po sali gdzie testowaliśmy sprzęt zauważyłem kilka obszarów dość "pustych" brzmieniowo, co trzeba było skorygować przestawianiem satelit.

 

[lupa:13]

 

Ponadto, satelity posiadają swój "sweet spot", który jest stosunkowo wąski - tylko część obszaru emisji dźwięku jest optymalnym do odsłuchu. Stojąc natomiast za systemem, np. w pozycji DJ-a, dźwięk traci mocno na wyrazistości i jest zdominowany przez subwoofer - warto by więc zaopatrzyć się w monitor (podłączenie go nie jest problemem z uwagi na podwójne wyjście direct out).

Chcę żeby była jasność - biorąc to wszystko pod uwagę DAVE 15 daje sobie radę bardzo dobrze. Opisywana przeze mnie redukcja klarowności przy wysokich głośnościach to coś czego spokojnie można się spodziewać w tym przedziale cenowym i wcale nie jest dramatyczna ani drażniąca, a po prostu zauważalna dla krytycznie słuchającego ucha.

 

[lupa:10]

 

Co do samej głośności to Dave 15, najmocniejszy z serii, potrafi zagrać przyzwoicie głośno - a kiedy trochę cię poniesie i wpuścisz do niego za mocny sygnał, limiter i układ ochronny zrobią swoje, i pozwolą mu grać na maksymalnej głośności bez uszkodzeń.

Wspominałem o dobrej (nawet bardzo) jakości na niskich głośnościach - obstaję przy tym i uważam że np. dla mobilnego DJ-a taki system mógłby pełnić funkcję zarówno koncertowego, jak i domowego do prób i ćwiczeń. Mając DAVE’a 15 przez jakiś czas u siebie w mieszkaniu, używałem go jako zwykłego sprzętu do słuchania muzyki w domu, i podobały mi się rezultaty. Tutaj wkraczają, jak sądzę, procesory DSP, w szczególności kompresor - którego działanie bardzo chciałem odkryć podczas testów. Spokojnie mogę powiedzieć, że kompresor pracuje jedynie z subwooferem, i aktywuje się na niskich poziomach - kompresuje wtedy niskie pasmo, co pozwala na zachowanie mocy i uderzenia bez konieczności rozkręcania go. Sprawia to, że słuchanie w domu oferuje mocne i satysfakcjonujące brzmienie.

 

Podsumowanie

W ten sposób dotarliśmy do podsumowania. Jeżeli czytaliście z zainteresowaniem i uwagą, sami na pewno potraficie już wyciągnąć wnioski. DAVE 15 G3 to solidny, przenośny aktywny system nagłośnieniowy, dobrze skonstruowany i przemyślany, rozsądnie wyceniony i dobrze brzmiący. Udowodnił swoją wszechstronność brzmiąc dobrze przy różnych gatunkach muzyki, różnych głośnościach i w różnych pomieszczeniach. Jest przenośny i nie potrzeba wielu akcesoriów (niestety nie dołączonych); potrafi zagrać głośno i wyraźnie, oraz pozwala na rozszerzenia. Wbudowane zabezpieczenia chronią przed uszkodzeniem wynikającym z nierozważnego (lub brawurowego) wykorzystania, a skromne lecz działające procesory DSP zapewnią dobre brzmienie w domu, jak i na scenie.

Dave 15 nie oferuje jakości dźwięku jak system za trzykrotnie więcej, bo po prostu nim nie jest. Za 4 tysiące złotych to solidny sprzęt, który nie zachwyci audiofila, ale konkretnie sprawdzi się tam, gdzie każesz. Niestety, procesory DSP nie przewidują dostępu użytkownika, co dla mnie jest sporym mankamentem, jednak...

Wydaje mi się, że producent postawił tutaj na kompromis między dostępem do funkcji a prostotą i niezawodnością użytkowania. Powiedzmy sobie wprost, nie jest to najwyższej klasy sprzęt, który zadowoli wszystkich profesjonalistów, a rozsądnie wycenione nagłośnienie dla muzyków, DJ-ów , realizatorów małych imprez, jak i dla amatorów potrzebujących uniwersalnego i głośnego systemu kolumn. Zabezpieczenia oraz kontrola sygnału są tu w pełni zautomatyzowane - chyba właśnie dlatego, aby użytkownikowi mniej doświadczonemu zapewnić prostotę i bezpieczeństwo obsługi.

Jeżeli zatem jesteś mobilnym DJ-em czy muzykiem potrzebującym nagłośnienia, które przy pomocy dodatkowej pary rąk zapakujesz do samochodu i zawieziesz w dowolne miejsce, aby zagrać dobrze brzmiący set dla niewielkiej publiczności, po czym zabierzesz go do domu aby grać na nim próby i po prostu odtwarzać muzykę - DAVE 15 G3 jest właśnie dla ciebie.

 

Specyfikacja techniczna:

 
  • Typ: aktywny
  • Max. SPL ciągłe: 121 dB
  • Max. SPL Peak: 132 dB
  • Pasmo przenoszenia: 35 - 19.000 Hz
  • Kąt dyspersji [rozproszenia dźwięku]  (H x V): 90° x 40°

Subwoofer:

  • Głośnik niskotonowy: 15"
  • Rozmiar głośnika niskotonowego: 381 mm
  • Magnes głośnika niskotonowego: ferrytowy
  • Cewka Woofer: 3"
  • Cewki głośnika niskotonowego: 76.2 mm
  • Typ obudowy: bass reflex
  • Materiał obudowy: 18 mm sklejka
  • Powierzchnia obudowy: powłoka teksturowane
  • Szerokość subwoofera: 480 mm
  • Wysokość subwoofera: 570 mm
  • Głębokość subwoofera: 635 mm
  • Cechy dodatkowe: Kołnierz z gwintem (M20), uchwyty LD Systems Evolutive

Satelity:

  • Rozmiar głośnika średniotonowego: 8 "/ 203,2 mm
  • Typ magnesu: Ferryt
  • Cewka średniotonowy: 1,5 " /38,1 mm
  • Horn: CD horn
  • Rozmiar głośnika wysokotonowego: 1 "/25,4 mm
  • Magnes głośnika wysokotonowego: ferrytowy
  • Cewka Głośnik wysokotonowy: 1 "/25,4 mm
  • Mid / Hi Impedancja: 4 Ohm
  • Połączenia  głośnikowe: Speakon
  • System obudowy: zamknięty
  • Materiał wykonania: 15 mm sklejka
  • Powierzchnia: teksturowane powłoka
  • Szerokość: 275 mm
  • Wysokość: 430 mm
  • Głębokość: 260 mm
  • Dodatkowe cechy: Ergonomicznie wpuszczone uchwyty

Moduł wzmacniacza (zintegrowany z subwooferem):

  • Wzmacniacz klasy A / B
  • Moc ogólna systemu (RMS) 700 W
  • Moc ogólna systemu (peak): 1400 W
  • Moc wzmacniacz subwoofera (RMS): 400 W
  • Moc wzmacniacz subwoofera (peak): 800 W
  • Moc wzmacniacz Mid / Hi (RMS 4 Ohm): 2 x 150 W
  • Moc wzmacniacz Mid / Hi (peak 4 Ohm): 2 x 300 W
  • Zabezpieczenia: Zwarcie, limiter, przeciążenie
  • System chłodzenia: wentylator z regulacją głośności
  • Sterowanie: wyłącznik główny, Sub Level, Phase Reverse, Subwoofer, Tom
  • Wskaźniki: On / Off Limit, Power, Protect (obwód ochronny aktywne), Signal
  • Zasilanie: transformatorowe
  • Wejścia liniowe: 2
  • Złącza wejściowe Line: RCA, XLR / 6,3 mm jack (combo)
  • Wyjścia głośnikowe: 2
  • Połączenia wyjść głośnikowych: Speakon

Gdzie kupić?

LD Systems LD Systems www.ld-systems.com

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > LD Systems rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy Test słuchawek RODE NHT-100  Rode wraz z modelem słuchawek NHT-100 dołączył do elitarnego grona producentów sprzętu studyjnego takich jak m.in.: AKG / Sennheiser / Beyerdynamic, którego używamy zarówno pracy, jak i w domowym zaciszu. Słuchawki profesjonalne mają... Test mikrofonów na USB Mackie EM Wybrałem na testy trzy mikrofony USB do podcastu z serii EM od Mackie, model najtańszy: EM-91CU, model najdroższy: Chromium, i model ze średniej półki cenowej, czyli EM-USB. Poznajcie moją opinię na ich temat.
Wielki test Mackie Bundle: Creator, Performer, Producer, Studio Na zestawy Mackie Bundle Creator, Performer, Producer, Studio składają się m.in.: monitory studyjne, interfejsy audio, mikrofony USB, słuchawki, mikser audio, oprogramowanie DAW i wszelkie niezbędne akcesoria studyjne.
Test systemu bezprzewodowego Mipro MI-58 Trzeba uczciwie przyznać, że tajwańska firma Mipro stara się nie pozostawać w tyle za światowymi gigantami systemów bezprzewodowych dwóch firm na literę S – jednej rodem z Niemiec, a drugiej z USA. W Polsce w zasadzie można ją...
Test mikrofonu Neumann M 147 Lampowy Neumann M 147 to mikrofon, który ma już kilka ładnych lat. Został wyprodukowany w 1999 roku i w dalszym ciągu jest przez wielu uważany za jeden z najlepszych mikrofonów do nagrań wokalnych czy lektorskich. Czasami używany jest... Test systemu Sennheiser Evolution Wireless Digital Systemy bezprzewodowe spod szyldu Sennheisera to jakość sama w sobie. Serie Digital 9000 czy Digital 6000 wyznaczają standardy w technologii cyfrowej bezprzewodowej transmisji dźwięku. Mają jednak jedną wadę… do tanich nie należą....