PreSonus StudioLive 24.4.2. AI - Złoty środek między mocą i prostotą

Maciej Żulczyk 12 czerwca 2014, 09:00 AUDIOSTACJA
PreSonus StudioLive 24.4.2AI9.500 zł
PreSonus StudioLive 24.4.2 AI
  • Niezrównana prostota obsługi
  • Dużo lepsze brzmienie w stosunku do poprzedników
  • Rozszerzona funkcjonalność i zasoby, podwójny Fat Channel dla każdego kanału i toru miksującego
  • Rozległa integracja ze sprzętem i oprogramowaniem
  • Opcje rozszerzeniowe zapewniające większą kompatybilność z istniejącymi systemami
  • Brak grup Mute (obecne tylko w 32.4.2) i matrycy
  • Ilość szyn miksujących nieco mniejsza od konkurencji
  • Brak graficznej reprezentacji procesorów sygnału

Po raz pierwszy zetknąłem się z nową serią mikserów Studiolive AI podczas targów PLASA 2013 w październiku ubiegłego roku w Londynie. Na stoisku firmy PreSonus spędziłem dość sporo czasu, wnikliwie dowiadując się o ich najnowszych propozycjach.

Po zapoznaniu się z mikserami serii StudioLive AI (Active Integration), od razu urzekły mnie one prostotą obsługi połączoną z niesłychaną mocą i użytecznością. Natychmiastowo doszedłem do wniosku, że muszę bliżej zbadać ten temat przy najbliższej okazji.

PreSonus jako twórca konsol mikserskich wyznaje filozofię odtworzenia przeżycia pracy na analogu; podczas gdy cyfrowe miksery innych firm posiadają wielowarstwową strukturę kanałów, zmotoryzowane tłumiki i ogrom procesorów i efektów ukrytych za kolejnymi zakładkami w menu, miksery PreSonus stawiają na prostotę obsługi i zasadę "jeden przycisk - jedna funkcja". Kanały nie są tu podzielone na warstwy, każdy z nich posiada swój własny suwak, a znaczna większość funkcji umieszczona jest na panelu z dedykowanym przyciskiem/kontrolerem. Wszystko to ma na celu usprawnienie pracy na mikserze i uczynienie jej bardziej naturalną.

 

[lupa:1]

 

Bynajmniej jednak nie oznacza to, że producent zrezygnował z funkcjonalności czy mocy na rzecz prostoty. Miksery StudioLive AI, choć do złudzenia podobne do poprzedników, posiadają w rzeczywistości około sześćdziesięciokrotne większą moc obliczeniową, a to za sprawą obecnego na pokładzie każdej jednostki komputera Linux.

Obecnie każdy kanał audio posiada już nie jeden, a dwa kanały obróbki cyfrowej Fat Channel.  Dostępna jest paleta narzędzi DSP, efektów cyfrowych oraz opcji routingu. Znajdziemy tu również grupy Mute, cztery podgrupy, 10 kanałów Aux, a także wbudowany interfejs audio (domyślnie Firewire 800 z opcjami zamiennymi: Dante, AVB lub Thunderbolt) oraz pełną zdolność do kontroli bezprzewodowej z iPad’a i współpracy z oprogramowaniem Capture czy Studio One i innymi platformami DAW...

 

[lupa:2]

 

Podstawowe parametry: budowa, połączenia, kanały i szyny

Jak wspomniałem, nowe miksery StudioLive AI są bardzo podobne do swoich poprzedników z serii StudioLive - cechuje je identyczny wygląd utrzymany w odcieniach szarości i błękitu oraz ten sam układ panelu głównego. Różnice uwydatniają się po głębszej inspekcji.

Przyjrzyjmy się połączeniom z tyłu konsoli. Nazwa modelu daje kilka wskazówek co do ich ilości: model 24.4.2 posiada 24 kanały wejściowe z bardzo dobrymi przedwzmacniaczami XMAX, wejściami liniowymi Jack i punktami Insert. Dodatkowo, znajdziemy tu wejście na mikrofon Talkback (XLR), wejście stereo Tape (Phono) oraz dwa wejścia stereo Aux (2 x 2 Jack).

 

[lupa:3]

 

W kwestii wyjść, do dyspozycji mamy: 10 wyjść Aux (Jack), 4 podgrupy (Jack), Control Room (stereo, 2 x Jack), Tape (stereo, Phono) oraz wyjścia główne Main Out zarówno na jackach i XLR plus dodatkowe Mono Out (XLR).

Poniżej panelu złącz analogowych mieszczą się wyjścia Direct Out (na trzech gniazdach typu DB25) oraz szczelina na kartę rozszerzeniową, domyślnie wyposażoną w dwa gniazda Firewire 800 (interfejs audio), gniazdo Control (Ethernet) oraz pojedyncze SPDIF.

 

[lupa:4]

 

Tyle o połączeniach. Jak natomiast sprawa wygląda w środku? Część można wywnioskować z opisanych wejść i wyjść: do dyspozycji mamy 24 kanały wejściowe, każdy z dedykowanym suwakiem oraz przyciskami Select, Solo i Mute, zasilaniem phantomowym oraz przyciskiem "D))", decydującym o wyborze wejścia cyfrowego dla kanału. Mikser ma łącznie 20 szyn (busów) miksujących z dedykowanymi funkcjami: 10 szyn Aux, 4 podgrupy, 4 szyny efektów oraz szynę główną stereo.

Nie są to zawrotne liczby w przeciwieństwie do innych konsol cyfrowych w tym przedziale cenowym, oferujących dużo większe ilości szyn miksujących o dowolnej konfiguracji - tutaj mamy ich stosunkowo niewiele, w dodatku z przypisanymi funkcjami. Jednak na moje oko nie jest to wada ani niedociągnięcie: pamiętajmy o głównym założeniu tego miksera - maksymalna moc przy jednoczesnej prostocie obsługi oraz maksymalizacji ilości hardware’owych kontrolerów dla poszczególnej funkcji.

 

[lupa:5]

 

Dzięki zachowaniu umiarkowanej ilości prekonfigurowanych busów PreSonus stworzył mikser oferujący elastyczne możliwości, jednak o bardzo prostej ich konfiguracji. Niemniej, brak wbudowanej matrycy czy bardziej rozbudowanych opcji routingu może być przeszkodą dla tych profesjonalistów pracujących przy największych przedsięwzięciach.

Skoro o kanałach i szynach mowa, wspomnę jeszcze o wbudowanym interfejsie audio - niejako już standardzie dla nowych konsoli cyfrowych. Za sprawą złącza Firewire 800 możliwe jest połączenie konsoli do komputera w celu wielośladowej rejestracji w programach Capture lub Studio One (dołączonych do konsoli) lub dowolnej innej platformie DAW. Dla modelu 24.4.2 interfejs oferuje 40 kanałów wejściowych i 26 wyjściowych. Firewire jest domyślnym złączem cyfrowym - można jednak dokupić karty rozszerzeniowe ze złączami Dante i Thunderbolt.

 

[lupa:6]

 

Co do całego panelu kontrolnego, wszystko rozmieszczone jest bardzo klarownie i wygodnie. Centralną pozycję zajmuje Fat Channel z szeregiem dedykowanych encoderów, sekcja Aux’ów oraz szyn FX oraz przypisywania do nich indywidualnych kanałów. Z prawej strony sekcja master z szeregiem przydatnych funkcji, jak kontrola Talkback, słuchawek i monitorów, wejść Aux i 2 Track oraz niewielkim wyświetlaczem dla kontroli efektów i centralnych funkcji miksera.

Bardzo podoba mi się, że wszystko ma tu swoje miejsce, jest bardzo łatwe do odnalezienia, a większość funkcji posiada dedykowany kontroler. Konsola zaprojektowana jest tak, że aby odnaleźć się w niej wcale nie potrzeba dużego doświadczenia z cyfrowymi mikserami. Duży plus.

 

[lupa:7]

 

Konfiguracja kanałów i szyn, routing - praca na mikserze

Wstępna konfiguracja konsoli jest, jak już powinniście się spodziewać, bardzo prosta. Po dokonaniu niezbędnych połączeń, wystarczy ją włączyć i przygotować kanały do miksu.

Każdy kanał wejściowy posiada analogową kontrolę gain’u, dedykowany włącznik +48V oraz przycisk wyboru źródła cyfrowego. Włączony sprawia, że kanał odbiera sygnał nie z mikrofonowego wejścia analogowego, ale z interfejsu audio (Firewire, Thunderbolt, Dante). Nie spotkałem się chyba z prostszą opcją wyboru źródła dla danego kanału w konsoli cyfrowej - jeden dedykowany przycisk dla każdego z nich zamiast czasochłonnych poszukiwań w menu. Świetnie.

 

[lupa:8]

 

Fat channels:

Po ustawieniu gain’u i tak dalej przychodzi pora na Fat Channel, czyli kanał cyfrowej obróbki sygnału (FAT: Frequency Adaptive Transform), zajmujący centralną pozycję na panelu. Jest to kanał posiadający pełną paletę narzędzi: High Pass Filter z dowolnie wybieraną częstotliwością, odwrócenie fazy, bramka/expander z kontrolą wszystkich parametrów, w pełni wyposażony kompresor, limiter i czteropasmowy parametryczny equalizer.

A wszystko to dostępne dla wszystkich, nie tylko wejściowych, kanałów konsoli - podgrupy, szyny Aux i szyna główna również mają dostęp do swojego kanału FAT (nie zapominając o 31-pasmowym graficznym equalizerze dla Aux i Main).

 

[lupa:9]

 

Wystarczy wcisnąć przycisk Select nad suwakiem danego kanału (bądź podgrupy, szyny Aux, itd), aby aktywować jego Fat Channel. Procesory umieszczone w konsoli odpowiadające za ich brzmienie są naprawdę wysokiej jakości - brzmienie zarówno preampów, konwerterów jak i samych procesorów DSP jest dużo lepsze od poprzednich StudioLive i oferuje naprawdę wysoką jakość. Natomiast sam zestaw narzędzi jest rozbudowany, posiada pełen zakres kontrolerów i dużą elastyczność.

Co więcej, PreSonus posunął się o krok dalej - teraz każdy z kanałów konsoli posiada dostęp nie do jednego, a dwóch dedykowanych kanałów FAT, które można odrębnie skonfigurować. Przełączanie między nimi odbywa się za sprawą centralnie umieszczonego przycisku A/B EQ&DYN, a o benefitach takiej opcji chyba nie muszę mówić... wykorzystanie dwóch instrumentów na jednym kanale i przełączanie między nimi, porównywanie zmian dokonywanych w ustawieniach, a wszystko to za sprawą jednego przycisku.

 

[lupa:10]

 

Kolejna funkcja warta zaznaczenia to presety ustawień kanału Fat - można dowolnie edytować swoje bądź wykorzystać te dostępne fabrycznie. Szeroka biblioteka ustawień zawiera pokaźny zbiór presetów dla wielu różnych instrumentów, co stanowi nie lada udogodnienie dla początkujących i tych pracujących w pośpiechu.

 

Wysyłki, podgrupy:

Przypisywanie do podgrup czy Aux’ów jest równie proste jak poprzednie czynności konfiguracyjne. Dla podgrup, wystarczy zaznaczyć dany kanał i wybrać odpowiednie przyciski z sekcji Assign: Sub1, Sub2, Sub3 lub Main. Do sendów Aux natomiast, wystarczy wybrać Select’em dany send Aux, a następnie przyciskiem Control: Mix aktywować wybór kanałów do niego kierowanych. Wtedy to encodery w sekcji Fat Channel stają się encoderami kierowania danego kanału do danego sendu Aux. Sendy te można w dodatku parować w pary stereo, a pozycję każdego kanału w niej wyznaczać funkcją Control: Pan.

 

[lupa:11]

 

Nie można tego było zrobić prościej! Wstępna konfiguracja miksu i busów jest chyba najłatwiejsza, a jednocześnie najefektywniejsza i intuicyjna, z jaką zetknąłem się w mikserze cyfrowym. Sam jestem fanem prostych rozwiązań i niekomplikowania sobie życia, szczególnie podczas stresujących sytuacji nagłośnienia estradowego.

 

Efekty:

Miksery StudioLive AI posiadają teraz cztery procesory efektów (w odróżnieniu od 2 w poprzednikach) wraz z dedykowanymi busami. Są to dodatkowe szyny Aux oznaczone FX A, FX B, FX C, FX D. Kierowanie do nich sygnału z kanałów odbywa się tak samo jak do zwykłych Aux’ów. Procesory A i B posiadają efekty reverb, natomiast C i D - delay, a wszystko to studyjnej klasy.

 

[lupa:12]

 

I znowu, konfiguracja jest banalnie prosta. Zaznaczyć dany bus FX (Select), wybrać rodzaj efektu na wyświetlaczu za pomocą przycisków (FX, encoder, Recall), a następnie skierować do niego kanały tak jak do zwykłego sendu Aux (przycisk Mix, encodery z sekcji Fat Channel). Wystarczy powtórzyć sytuację dla każdego z trzech pozostałych busów FX.

Efekty domyślnie kierowane są bezpośrednio do miksu głównego i kontrolowane potencjometrem Level w sekcji busów FX. Można jednak oczywiście skierować je do Aux’ów czy podgrup, aby kontrolować poziom efektu suwakiem, tak jak jest to standardowo przyjęte na mikserach analogowych. Jako że busy FX też mają swój Fat Channel, w nim wystarczy zmienić przypisanie w polu Assign z miksu głównego na którąś z podgrup.

 

[lupa:13]

 

FX A i B obsługują efekty pogłosu - dostępne są 32 presety, w tym różne wersje efektów Ambience, Small Room, Bright Room, Small Hall, Bright Hall ,Warm Hall, Gated Hall, Large Hall i Plate. Kolejne dwa busy FX obsługują delay’e. Dostępne jest 18 presetów, w tym Mono Delay, Filter Delay, Stereo Delay i Ping Pong Delay. Oczywiście ustawienia tychże mogą być zmieniane, a presety użytkownika zapisywane i przywoływane (maks. 99). Ich brzmienie nie podlega dyskusji - spokojnie można określić je mianem efektów klasy studyjnej.

 

Dodatkowe funkcje:

...to między innymi zapis scen miksu (Mix Scenes) pozwalających na zapis globalnych do 99 ustawień konsoli i przywoływanie ich w dowolnym momencie - można je dowolnie nazywać i edytować, jak i decydować które z parametrów mogą być przywołane, a które pozostawione bez zmian. Kolejne z funkcji to Talkback z osobnym wejściem XLR i wyborem miejsca docelowego sygnału, wejścia 2Trk i Aux 1 i 2, tryb LOCKOUT blokujący konsolę i uniemożliwiający zmianę jej ustawień, gniazdo USB 2.0 i dołączony adapter Wi-Fi dla komunikacji bezprzewodowej oraz oczywiście sekcja wskaźników z szerokim wyborem źródła.

 

[lupa:14]

 

Brzmienie:

Jak widzicie każda z funkcji, którą omówiłem jest niezwykle łatwa do ustawienia, a jej brzmienie jest naprawdę satysfakcjonujące. StudioLive AI to bez wątpienia potężny krok naprzód w stosunku do mikserów StudioLive. Zastosowane preampy są dużo czystsze oraz posiadają dużo wyższy stosunek sygnał/hałas; to samo tyczy się konwerterów analogowo cyfrowych - stosowane obecnie oferują jakość dźwięku o klasę wyższą. Całość cechuje się brzmieniem dużo bardziej wyrazistym i naturalnym, pozbawionym cyfrowych artefaktów. Efekty i procesory sygnału oferują poziom studia nagraniowego, a wbudowany interfejs audio działa bez zarzutu.

Nie bez powodu mikser reklamowany jest jako produkt nadający się równolegle na estradę i do nagrań - nowe pokolenie mikserów od PreSonus jest ewidentnie owocem ciężkiej pracy i doświadczenia długo zbieranego przy tworzeniu interfejsów audio, procesorów, wtyczek i oprogramowania DAW. Co sprowadza mnie do kolejnej kluczowej kwestii, jaką jest...

 

[lupa:15]

 

Aktywna Integracja

Active Integration to nazwa technologii zrzeszającej nowe produkty PreSonus - obecnie są to serie mikserów cyfrowych oraz różnych modeli nagłośnienia scenicznego i studyjnego. Jest to idea mająca na celu stworzenie całej gamy produktów mogących ściśle i bezkonfliktowo współpracować ze sobą, tworząc zunifikowany, wielofunkcyjny system dźwiękowy.

Produkty PreSonus Active Integration posiadają potężne procesory DSP obsługiwane przez osobne jednostki CPU, każda z nich zdolna do znacznej manipulacji sygnałem dźwiękowym. Zastosowanie nowych komponentów pozwoliło uczynić nowe konsole StudioLive AI tak silnymi i zdolnymi do ścisłej współpracy z aktywnymi kolumnami tej samej serii.

 

[lupa:16]

 

Ale na kolumnach się nie kończy. Ideą PreSonus jest stworzenie rozwiązania kompletnego. I tak miksery StudioLive AI, za sprawą wbudowanych interfejsów audio oferujących zróżnicowane opcje połączeń (Firewire 800, Dante, AVB, Thunderbolt), oferują płynną współpracę z szeregiem oprogramowania, w tym Capture oraz Studio One autorstwa firmy, oraz dowolną inną platformą DAW. Oba programy PreSonus dołączone są w zestawie do konsoli StudioLive AI i - co tu dużo mówić - komunikację nawiązują błyskawicznie i działają bez zastrzeżeń.

Capture to relatywnie prosty program do rejestracji wielośladowej na żywo. Poza zapisem osobnych ścieżek (w trybie Direct Out, zaraz po etapie przedwzmacniacza, lub Post EQ/Dyn, jeżeli miks uzyskany na konsoli bardzo nas zadowala) oferuje on opcje osobnego zapisu wszystkich ustawień parametrów konsoli, które można wczytywać zaraz po jej ponownym uruchomieniu.

 

[lupa:17]

 

Tak więc po wielośladowym nagraniu live, możemy użyć miksera później wespół z komputerem, aby na nim owo nagranie miksować lub dokonywać wirtualnych sound-check’ów pod nieobecność zespołu.

To nie wszystko. Tę samą sesję nagraniową można uruchomić również w programie Studio One, będącym w pełni wyposażoną platformą DAW. Po uruchomieniu tej sesji, jeżeli wcześniej zostały zapisane również ustawienia konsoli i cały miks, odtworzone zostaną one również w Studio One. Wygląda to tak, że każda ścieżka posiadać będzie aktywowaną wtyczkę Fat Channel, która dokładnie będzie odwzorowywać to, co działo się na konsoli podczas pierwszego zapisu. Możliwości są tu wielkie, a ich obecność niezwykle upraszcza i usprawnia proces tworzenia wielośladowego nagrania.

 

[lupa:18]

 

Na tym oczywiście nie koniec. Poza integracją konsoli posiadającej niebagatelną moc DSP z rozbudowanym oprogramowaniem oraz zróżnicowanymi modelami zaawansowanych kolumn nagłośnieniowych, istnieje również możliwość zdalnej kontroli miksera z urządzeń mobilnych jak iPad, iPhone, iPod Touch, i tak dalej.

Do tego wystarczy jedynie adapter USB WiFi, dołączony do miksera, który zapewnia komunikację urządzenia z mikserem. W odróżnieniu od wcześniejszych modeli, do komunikacji tej obecnie nie jest potrzebny komputer - cała sprawa odbywa się bezpośrednio. Tak więc wspomniane urządzenia mobilne mogą być wykorzystane do zdalnej kontroli i manipulacji miksem. Dzieje się to za sprawą dedykowanego oprogramowania: StudioLive Remote to program zdalnie sterujący mikserem dla iPada, natomiast QMix pozwala m. in. na manipulację miksem monitorowym na scenie.

 

Podsumowanie

Nowy mikser od PreSonus to urządzenie zachwycające w swojej prostocie. Po sprawdzeniu go stwierdzam, że jest to doskonałe połączenie wielkiej mocy oraz prostoty użytkowania dorównującej, bądź nawet przewyższającej, pracę na analogu.

Wszystkie niezbędne narzędzia są tu zawarte na wyciągnięcie ręki (bez konieczności użycia zewnętrznego sprzętu), a zastosowanie bardzo silnych komputerów i procesorów DSP wewnątrz gwarantuje zasoby obliczeniowe nie do przeciążenia. Absolutnie wszystkie procesory i efekty mogą działać symultanicznie na każdym kanale bez kompromisu w brzmieniu i funkcjonalności.

Ulepszone przedwzmacniacze i konwertery dają brzmienie znacznie przewyższające poprzednie produkty firmy, a płynność pracy i intuicyjność obsługi urządzenia jest wręcz niespotykana w innych mikserach cyfrowych. Efekty i procesory sygnału są klasy studyjnej, a sama konsola naprawdę spełnia wyzwanie, jakie narzuca sama sobie nazewnictwem: mikser StudioLive sprawdza się zarówno w sytuacji estradowej, jak i studyjnej.

Być może brzmi to przesadnie pochwalnie, ale dla tych powątpiewających w rzetelność czy szczerość moich wniosków powiem tyle - sam jestem po prostu pod głębokim wrażeniem. Nie mówię, że mikser ten znajdzie samych wielbicieli, jednak praca na nim trafia idealnie w moje preferencje. Długo czekałem by przetestować go i nie jestem zawiedziony.

Owszem, jest parę rzeczy, na które należy na końcu zwrócić uwagę. Po pierwsze, jedynie największy model, tj. 32.4.2 posiada pełną funkcjonalność. W odróżnieniu od opisywanego przeze mnie 24.4.2 posiada on chociażby grupy Mute, których tutaj brakuje. Innym przeszkadzać może brak matrycy miksującej czy relatywnie niewielka (w porównaniu do innych cyfr) ilość busów.

W odróżnieniu od innych cyfr, wyświetlacz jest tutaj niewielki i spełnia rolę drugoplanową. Wynika z tego fakt, który dla części użytkowników może okazać się sporym minusem bądź trudnością. Wszystkie narzędzia manipulacji sygnałem, jak choćby kompresory czy equalizery, nie posiadają tutaj graficznej i łatwo czytelnej reprezentacji, do której wielu użytkowników jest na pewno przyzwyczajonych. Wszystko odbywa się za pomocą encoderów i wskaźników LED, więc trzeba zapomnieć o wykresie i zaznaczonych pasmach w equalizerze i zdać się wyłącznie na swoje uszy... ale czyż nie o to chodzi?

Niech takie będą moje słowa końcowe: konsola StudioLive 24.4.2 oferuje bardzo wiele, jednak dla najbardziej wymagających profesjonalistów może ona nie wystarczać. Osobiście sądzę, że są to kompromisy, na które zdecydował się producent, aby stworzyć produkt wierny swojej wizji - wielofunkcyjny i dobrze wyposażony mikser cyfrowy o wielkiej prostocie obsługi i maksymalnie największej ilości dedykowanych, pojedynczych kontrolerów; nie przytłaczający ilością funkcji i możliwości, a oferujący to co w danym momencie potrzebne, szybko i bezstresowo.

 

Galeria zdjęć PreSonus StudioLive 24.4.2. AI:

 

[img:1]

Gdzie kupić?

PreSonus PreSonus www.presonus.com

Dystrybucja w Polsce:

AUDIOSTACJA

adres:
ul Kolejowa 93/95 05-092 Łomianki

Sklepy muzyczne > PreSonus rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy Test systemu Sennheiser Evolution Wireless Digital Systemy bezprzewodowe spod szyldu Sennheisera to jakość sama w sobie. Serie Digital 9000 czy Digital 6000 wyznaczają standardy w technologii cyfrowej bezprzewodowej transmisji dźwięku. Mają jednak jedną wadę… do tanich nie należą.... Test zestawu głośnikowego Mackie SRT212 i SR18S  W jaki sposób można zachęcić potencjalnych klientów do zakupu nowego produktu? Jedni stawiają na najwyższą jakość – przemyślana konstrukcja, wysokiej klasy komponenty itp. dają w efekcie krystalicznie czysty dźwięk, który zachwyca.... Test cyfrowego systemu bezprzewodowego Shure SLX-D Trudno wyobrazić dziś sobie życie bez komputerów, smartfonów czy choćby odtwarzaczy muzycznych. Istnienie tych urządzeń oraz oczywiście wielu innych nie byłoby możliwe, gdyby nie technika cyfrowa. A wszystko to dzięki temu, że człowiek...
Test interfejsu Cymatic Audio Live Player LP 16 Cymatic Audio to firma lubiana i ceniona. Z pewnością znacie kilka jej produktów, szczególnie rejestrator wielośladowy UTRACK24 lub kartę do popularnego X32. Cymatic jakiś czas temu wypuścił na rynek urządzenie o nazwie LP 16. Do czego...
Test przedwzmacniacza mikrofonowego Midas 502 Firma Midas to tzw. "klasyk gatunku" i zarazem synonim jakości. Zapewne większość realizatorów dźwięku, zarówno zawodowych jak i początkujących, spotkała na swojej drodze sprzęt tego producenta. Legendarne stoły mikserskie, preampy czy... Test splitera Palmer Grand Audition MKII Palmer. Nie pierwszy to sprzęt tej firmy, na którym pracuję, nie pierwszy też, który mam okazję testować. Nie ukrywam, że mając styczność z wieloma produktami tej marki, wyrobiłem sobie zdanie na jej temat. Mając do dyspozycji coś...
Copyright © INFOMUSIC 2021

Szanowny Czytelniku

Chcemy dostarczyć Ci najlepszych możliwych wrażeń płynących z użytkowania serwisu, dlatego potrzebujemy Twojej zgody na lepsze dopasowanie treści reklamowych do Twoich zainteresowań. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy nasz użytkownik wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności opisującą sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. Pozostając na stronie akceptujesz jej postanowienia.

Przejdź do serwisu Nie teraz