Test kontrolera Allen & Heath Xone:K1

Piotr Bartosiuk 20 marca 2015, 14:41 Konsbud Audio Sp. z o.o.
Allen&Heath k1680 zł
  • Bardzo dobre wykonanie
  • Czuć, że mamy do czynienia z profesjonalnym urządzeniem.
  • Komponenty zaciągnięte wprost ze znanych i cenionych urządzeń marki
  • Duża ilość layerów
  • Nóżki powinny bardziej "trzymać się powierzchni"
  • Przyciski na dole powinny być padami.

Nasz ostatni test dotyczył niewielkiego kontrolera, w którym zachwalałem jego wielki potencjał. Dzisiaj do biura „wpadł” Allen & Heath Xone:K1, który... No właśnie, który jest po prostu wielki! Allen już wcześniej (przy produkcji K2) udowodnił, że nie idzie z nurtem miniaturyzacji dając nam świetnie wykonany, profesjonalny kontroler MIDI z interfejsem audio. Jakie zalety posiada młodszy K1? Czy ma szanse wkupić się w łaski DJ'ów i producentów?


Budowa / Wygląd

Już sam karton podpowiada nam, że wyciągniemy z niego wielką maszynę. Ale pomimo małego napisu DJ Controller musimy zdać sobie sprawę, że kontroler znajdzie chętnych wśród producentów muzycznych. A w tym drugim przypadku małe rozmiary nie są już tak bardzo pożądane. Dlatego nie skreślałbym K1-ki już na samym wstępie. Musimy po prostu podejść do niego trochę inaczej niż zwykle. Poza tym, gdy połączymy nazwę marki, jej rodowód, doświadczenie i niemałe rozmiary testowanego urządzenia, to nasza ocena powinna być pozytywna. Tak jest przynajmniej w moim przypadku.

[img:1]

[img:4]

[img:3]

W zestawie z K1 dostajemy kabel USB, kabel Xlink oraz dwustronicową instrukcję w języku angielskim. Niewiele, ale trzeba pamiętać, że trzymamy w rękach po prostu kontroler MIDI. Czyli - jak sobie poscielisz tak się wyśpisz. 

Kontroler waży około 1kg, jest w miarę płaski i bardzo szeroki – moja dłoń zajmowała 3/4 szerokości urządzenia. Długością będzie pasował do każdej standardowej konsolety w klubie. K1 jest trochę dłuższy niż mój gramofon Stanton St150 i niemalże równy z moim Eclerem Nuo 3.0. Allen & Heath K1 sprawia wrażenie masywnej maszynki. A to dlatego, że wszystkie fadery, potencjometry, encodery itp. mają standardowe wymiary. Identyczne jak w mikserach klubowych serii Xone. Puszka wykonana jest bardzo profesjonalnie, nie ma się do czego przyczepić. Górna płyta to metal, reszta to dobrej jakości tworzywo sztuczne, które niestety nie nalezy do moich ulubionych. Jest to czarne matowe tworzywo, które ma tendencję do szybkiego łapania mniej lub bardziej widocznych rys. Niestety na minus muszę ocenić nóżki kontrolera. Są wykonane z tego samego, śliskiego tworzywa. Szkoda, że nie są zrobione z gumy, ponieważ pomimo rozmiarów i wagi kontroler po prostu się ślizga bo blacie mojej konsolety.

Reszta to majstersztyk. Każdy analogowy potencjometr i encoder chodzi z przyjemnym oporem. Znak rozpoznawczy Allena - łódeczkowate, długie line fadery pewnie przesuwają się po całej swojej długości. Białe, sztywne przyciski delikatnie wystają ponad płytę główną kontrolera nie odkrywając wnętrzności kontrolera jak to się czasami zdarza u konkurencji. Wnętrzności ukryte są pod metalową płytą przymocowaną kilkoma śrubeczkami. Użytkownicy mają możliwość szybkiej wymiany faderów gdyby zaszła taka potrzeba.

Kontroler może się podobać. Jest czarny, stylowy i pomimo rozmiaru nie jest krzykliwy.

Z tyłu kontrolera mamy wyjście USB oraz po jednym wejściu i wyjściu Xlink, dzięki któremu (bez dodatkowych kabli USB) możemy podłączyć się do innych urządzeń Allen & Heath, także do innych kontrolerów z serii.


Gramy / MIDI

Kontroler jest urządzeniem Plug&Play. Użytkownik nie musi niczego instalować po podłączeniu do komputera. W zestawie nie ma zasilacza, ponieważ K1-ka pobiera zasilanie poprzez kabel USB lub przez kabel Xlink. Po podłączeniu do komputera testowany model wita nas kolorowym podświetleniem przycisków i możemy zaczynać zabawę.

Producent nie zmapował urządzenia pod konkretny soft. Dlatego też nie znajdziemy tu podpisanych konkretnie przycisków. Każdy kto zamierza kupić tę zabawkę może zrobić to po swojemu. Dla osób, które jednak chciały by zapoznać się z pomysłami Allena zachęcam do wejścia na stronę: http://www.allen-heath.com/ahproducts/xonek1/#tab4 gdzie znajdziecie mapy do Traktora oraz Abletona. Na start powinno wystarczyć, chociaż szkoda, że nie obsłużono innego popularnego softu jakim jest Serato.

K1 działa bardzo dobrze. Czuć tutaj kilkudziesięcioletnie doświadczenie w produkcji sprzętu oraz znajomość protokołu MIDI. Przyciski oraz potencjometry działają natychmiastowo nie pozostawiając miejsca na błędy. Matryca 16 przycicków na dole urządzenia działa dobrze na całej swej powierzchni. Możemy je zmapować tak samo jak pady w innych urządzeniach, ale nie będą one miały podobnej charakterystyki. Musimy je po prostu wcisnąć, jest tu wyczuwalny klik. Pady natomiast możemy dotknąć / uderzyć. Pomimo tego, że dobrze reagują na nacisk nie można ich nazwać mianem „performance pads” jak w MPC czy konkurencyjnych kontrolerach.

[img:2]

 

Długo zastanawiałem się czy jest to wada czy też nie i wybrałem tę pierwszą opcję niestety. W Xone:K2 mógłbym to wybaczyć. Był to pierwszy kontroler marki, który starał się wpisać w realia. W drugim podejściu (nawet jeśli ma to być tylko "wykastrowana" wersja K2-ki)  postawiłbym na dodatkowe smaczki. Pamiętajmy, że dzisiaj prkatycznie każdy mniejszy lub większy kontroler ma pady. Produkt mógłby być zauważony przez innych użytkowników, zyskać na kreatywności nie tracąc nic na swojej obecnej funkcjonalności. Zwłaszcza, że jest szeroki i że ...

[img:5]

... sprzyja korzystaniu z niego używając dwóch rąk. Identycznie jak w standardowym mikserze. Dla mnie jest to niewątpliwy plus, ponieważ daje mi to pewność ruchów i spokój, że zawsze trafię. Dlatego ja rozmiarów K1-ki nie zaliczam do minusów. Szkoda, że w pakiecie producent nie dodaje pokrowca, który podnosi K1 na równi z mikserem.

Ważnym z perspektywy przeznaczenia kontrolera jest to, że możemy tu przełączać się pomiędzy 15 kanałami MIDI, co powinno ucieszyć osoby produkujące muzykę lub grające live-acty.

[img:6]

 

Podsumowanie

Jeśli chodzi o jakość wykonania i zachowanie firmowej ideologii to bardzo udany sprzęt. Mamy w dłoniach konkretny produkt, który rozmiarami zawstydza większość rywali. Pamiętajmy, że jest to po prostu kontroler więc poza standardową funkcjonalnością MIDI musimy skupić się na innych aspektach.

Pierwszym z nich jest rozmiar. Allen & Heath Xone:K1 to cały czas mobilny kontroler, ale oczami wyobraźni widzę go częściej w domach, w studio. Zwłaszcza, że nie dostajemy w zestawie pokrowca, który ułatwiłby jego przenoszenie. 

Drugim to zrobienie z niego czegoś więcej niż tylko uboższej o interfejs wersji K2. Mam tu na myśli PADY. Mamy tu dużo miejsca, obecnie każdy soft zapewnia funkcjonalność PADÓW. Dlaczego tego nie wykorzystać...?

Plusem K1-ki jest niewątpliwie cena, która jest niższa od konkurencyjnego Traktora X1 Mk2. Ale dokładając zaledwie 100 zł kupujemy Xone:K2 z interfejsem audio. 

Gdzie kupić?

Allen&Heath Allen&Heath www.allen-heath.com

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > Allen&Heath rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy Test słuchawek RODE NHT-100  Rode wraz z modelem słuchawek NHT-100 dołączył do elitarnego grona producentów sprzętu studyjnego takich jak m.in.: AKG / Sennheiser / Beyerdynamic, którego używamy zarówno pracy, jak i w domowym zaciszu. Słuchawki profesjonalne mają...
Test interfejsu audio Yamaha RUio16-D Interfejs audio USB to nieodłączny towarzysz wielu realizatorów live’owych. Yamaha, prezentując RUio16-D, dała do ręki potężny oręż w postaci urządzenia, które – wraz z oprogramowaniem VST Rack Pro zastąpi wiele urządzeń
Test mikrofonów na USB Mackie EM Wybrałem na testy trzy mikrofony USB do podcastu z serii EM od Mackie, model najtańszy: EM-91CU, model najdroższy: Chromium, i model ze średniej półki cenowej, czyli EM-USB. Poznajcie moją opinię na ich temat.
Wielki test Mackie Bundle: Creator, Performer, Producer, Studio Na zestawy Mackie Bundle Creator, Performer, Producer, Studio składają się m.in.: monitory studyjne, interfejsy audio, mikrofony USB, słuchawki, mikser audio, oprogramowanie DAW i wszelkie niezbędne akcesoria studyjne.
Test mikrofonu Neumann M 147 Lampowy Neumann M 147 to mikrofon, który ma już kilka ładnych lat. Został wyprodukowany w 1999 roku i w dalszym ciągu jest przez wielu uważany za jeden z najlepszych mikrofonów do nagrań wokalnych czy lektorskich. Czasami używany jest... Test monitorów odsłuchowych Neumann KH 120 A Zwykle kojarzymy firmę Neumann z wysokiej klasy studyjnymi mikrofonami pojemnościowymi, ale od wielu lat firma ta prezentuje również produkty z drugiego końca łańcucha sygnałowego, czyli studyjne monitory odsłuchowe. Prezentuje je...