Test: Zestaw bezprzewodowy RODE RODELink Filmmaker

Przemysław Snopek 2 listopada 2022, 10:14 Audiostacja
RODE RODELink Filmmaker1.799 zł
  • Prosty i intuicyjny w obsłudze
  • Zasięg bez zakłóceń nawet do 100 metrów
  • Świetny mikrofon krawatowy
  • Odporna na zadrapania i stłuczenia obudowa
  • Długi czas pracy baterii
  • Atrakcyjna cena
  • Sporych rozmiarów nadajnik
  • Brak kabla XLR w zestawie

Na wstępie muszę powiedzieć, że Rode to jedna z moich ulubionych marek. W skrócie: producent oferuje bardzo dobre przełożenie jakości do ceny. Poza tym filmowcy mogą czuć się szczególnie rozpieszczani przez tę australijską firmę, która nad wyraz aktywnie działa i wspiera ten sektor w ostatnich latach. Wspomnijmy o takich produktach, jak mikrofony VideoMic Pro, NTG 2 czy NTG 3, które sprawnie zapełniły lukę wśród klientów na piramidzie potrzeb umieszczonych gdzieś tak pośrodku, czyli filmowców z niewielkimi budżetami, dokumentalistów, kamerzystów weselnych i ogólnie prężnie rozwijający się rynek DSRL - aparatów fotograficznych z możliwością nagrywania filmów, np. Canon 5D i ostatnio Sony A7s...

W ostatnim czasie jednak czułem pewien niedosyt. Rode nie miało zestawu bezprzewodowego z mikrofonem krawatowym, a tu praktycznie bezkonkurencyjnie rządzi Sennheiser EW 100 G3 (w mniejszej skali Sony z nowym UWP-D11) - sprzęt bardzo dobry, ale jednak smutnym jest ten niewielki, ograniczony do paru modeli, wybór.

Całe szczęście to się skończyło, bo Rode w końcu się zlitowało nad klientami, którzy z jakiś względów nie przepadają za niemieckimi i japońskimi markami lub też po prostu chcą być nieco oryginalniejsi. Mowa o najnowszym produkcie pod przyjemną dla ucha nazwą RODELink Filmmaker. Miałem zaszczyt przetestować takowy zestaw i przyznam się, że posiadam - jak wielu zresztą filmowców - Sennheisera EW 100 z mikrofonem krawatowym ME 2, wiec mamy jakiś punkt odniesienia i raczej będę opisywał produkt w oparciu o swoje praktyczne odczucia bez naukowego bełkotu, bo po prostu nie jestem dźwiękowcem. Zresztą nie do nich skierowany jest ten artykuł, bo i zestaw nie jest przeznaczony dla nich.

 

 Pierwsze wrażenie 

Moje pierwsze wrażenie - dość wielkie urządzenie (o 1/3 większy od Sennheisera), obudowa plastikowa i ogólnie zupełnie inne niż starsza konkurencja. Mamy tu nadajnik TX i odbiornik RX, dobrze oznaczone i trochę się między sobą różniące, przez co trudno się pomylić, co kiedyś często mi się zdarzało przy EW 100.

 

[img:2]

[img:3]

 

Wyciągamy mikrofon i uśmiech na twarzy. Rode Lavalier - wysoka liga. W zestawie klips, gąbka i kotek. U konkurencji trzeba kupić to osobno (co wcale nie jest tanie). Z drugiej strony wiadomo - cena zestawu to około 1.799 zł - jak na produkt Rode wcale nie tak tanio, zwracam jednak uwagę, że prawie połowa tej kwoty to wysokiej jakości mikrofon. 

 

[img:8]

[img:7]

 

W zestawie mamy też kluczyki do wkręcania gniazda jack do mikrofonu i kabel jack-jack. Tak, jeden kabel. Nie ma jack-XLR, co dla mnie i wielu innych posiadaczy profesjonalnych kamer jest po prostu zgrozą. Ową dyskryminację tłumaczę faktem, że  Rode Filmmaker Kit jest po prostu dedykowany do aparatów fotograficznych i urządzeń obsługujących tylko mini-jack. Przejściówka, w moim przypadku, jest zatem dodatkową koniecznością.

Rode Link FilmMaker Kit można zamontować w standardowej stopce aparatu, na gwincie 3/8" lub przy pomocy klipsa do paska. Z kolei nadajnik TX-BELT montuje się do ubrania zintegrowanym klipsem, a mikrofon łączymy kablem, który dzięki gwintowanemu gniazdu zapobiega przypadkowemu odpięciu się.

 

[img:11]


Funkcjonalność

Co się rzuca w oczy od razu, to prostota obsługi. Na odbiorniku RX mamy większy ekran LCD, który pokazuje stan baterii - swój jak i nadajnika, co w sumie jest bardzo wygodne. W miejscu, gdzie wymieniamy baterie, jest przełącznik decybeli - w RX: -20, -10, 0, a w nadajniku TX: +20, +10 i 0.

 

[img:9]

[img:4]

 

Z drugiej strony myślę, że tak dobry mikrofon krawatowy, jaki ma Rode, po prostu robi większość roboty za nas.

Już na początku takie duże rozbieżności wydawały się dość zaskakujące (w Sennheiserze mamy podziałkę co 3 dB), ale z czasem stwierdziłem, że właśnie ta prostota i tak niewiele rzeczy do kombinowania jest mocną stroną RodeLink Filmmaker.

Do dzisiaj nie wiem, do czego służy parę opcji w EW 100, przez co wydają mi się one zbędne. Z drugiej strony myślę, że tak dobry mikrofon krawatowy, jaki ma Rode, po prostu robi większość roboty za nas.

Wracając do nadajnika - wydaje mi się, że wielkość jest mało subtelna. W czasach, gdy wszystko zmierza ku miniaturyzacji, Rode w tym przypadku idzie pod prąd. Mikroporty z założenia trzeba tak schować, aby były niewidoczne, tutaj jest to utrudnione. Za to plastikowe wykonanie, z początku budzące moje obawy, z czasem okazuje sie funkcjonalne, odporne na przeróżne zadrapania i stłuczenia, które w tej pracy nie są nam obce, zwłaszcza w ekstremalnych warunkach.

 

[img:5]

[img:6]

 

100 metrów zasięgu

Po podłączeniu do kamery od razu chciałem sprawdzić zasięg i czy wchodzą jakieś zakłócenia, z którymi w Sennheiserze mam czasami do czynienia. Tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń - spisuje się wprost rewelacyjnie. Ani razu nie miałem zakłóceń, nawet na dystansie 100 metrów, gdzie dzieliły nas ściany!

Sprzęt wykorzystuje cyfrową transmisję 2,4Ghz (Seria II) i 128-bitowe szyfrowanie. Urządzenie samo monitoruje na bieżąco częstotliwości i przełącza się między nimi, aby zachować siłę sygnału.

Inna sprawa to mikrofon - po prostu bajka! To największy atut tego urządzenia. W Sennheiserze czy Sony tej klasy mikrofon trzeba dokupić i to za spore pieniądze. Muszę przyznać, że mikrofonem Rode jestem zauroczony i chętnie zakupię takowe cudo w przyszłości.

Z czasem pewnie Rode doda jakieś dodatkowe akcesoria do tego zestawu, jak mikrofon bezprzewodowy i kostkę XLR, tak jak jest to w przypadku konkurencji, bo na razie do kompletu brakuje mi właśnie czegoś takiego.

 

[img:10]

 

Podsumowanie

Wyciągając RODELink Filmmakera z kartonu byłem miałem mieszane uczucia, ale w praktyce, pracując na tym zestawie miałem olbrzymią przyjemność. Co ważne, zestaw nie przeszkadzał mi w pracy, czego nie można powiedzieć o innych systemach bezprzewodowych. Wspomnieć też należy o zużyciu baterii, które wytrzymują tutaj bardzo długo. W sumie w pewnym momencie uwierzyłem, że są nieśmiertelne i zapomniałem sprawdzić, jaki jest ich stan   :)   Z tego względu duży PLUS.

Czy kupiłbym to urządzenie, gdybym nie miał zestawu Sennheiser? Jakby w komplecie znalazł się kabel XLR i z czasem była możliwość dołożenia mikrofonu bezprzewodowego, to myślę, że tak, bo mam słabość do Rode...

 

Specyfikacja techniczna:

 
  • Typ transmisji: 2.4 Ghz, cyfrowa
  • Zakres dynamiki: 112 dB
  • Zasięg: do 100 m
  • Pasmo przenoszenia: 35 Hz - 22 kHz
  • Poziom wyjściowy (max): 1V RMS (2.8V P-p)
  • Poziom wejściowy (max): 1V RMS (2.8V P-p)
  • Opóźnienie (max): 4 ms

Odbiornik (RX-CAM)

  • Zasilanie: 2x bateria AA lub MicroUSB
  • Antena wewnetrzna
  • Wejście: TRS 3.5 mm Locking Jack Socket - Dual Mono
  • Impedancja wejściowa: 300 Ω
  • Wymiary: 111 x 65 x 52 mm
  • Waga: 190 g

Nadajnik (TX-BELT)

  • Zasilanie: 2x bateria AA lub MicroUSB
  • Antena wewnetrzna
  • Złącze wyjściowe - Blokowane gniazdo TRS 3.5 mm
  • Impedancja wejściowa: 10 kΩ
  • Wymiary: 111 x 65 x 40 mm
  • Waga: 190 g

Lavalier

  • Zasada działania - Ciśnieniowo-gradientowy
  • Aktywna elektronika - konwerter impedancji JFET
  • Kapsuła: 0.10"
  • Orientacja względem osi - Przednia
  • Pasmo przenoszenia: 60 Hz - 18 kHz
  • Impedancja wyjściowa: 3.000 Ω
  • Maksymalny SPL: 110 dB (@ 1 kHz, 1% THD przy obciążeniu 1 kΩ)
  • Maksymalny poziom wyjściowy: 189.0 mV
  • Czułość: -33.5dB 1V/Pa (21.00 mV @ 94 dB SPL) +/- 2 dB @ 1kHz
  • Równoważny poziom szumów (A-ważone): 25 dB-A
  • Waga: 1 g
  • Wymiary 12 x 4.5 x 4.5 mm

 

W zestawie:

 
  • Mikrofon Lavalier
  • RX-CAM - Odbiornik montowany do kamey
  • TX-BELT - Bezprzewodowy nadajnik przypaskowy
  • Przykręcany kabel TRS

 

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Audiostacja

adres:
ul Kolejowa 93/95 05-092 Łomianki

Sklepy muzyczne > RODE rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy Test bezprzewodowego systemu odsłuchowego Sennheiser XSW IEM Nie jest obecnie czymś zaskakującym scena, na której nie ma ani jednego monitora podłogowego – za to każdy z muzyków występujących na tej scenie ma słuchawki w uszach. Z takiego rozwiązania cieszą się niemalże wszyscy, no może oprócz...
Test miksera cyfrowego Tascam Sonicview 16 Tascam postanowił również zawalczyć o swój kawałek tortu w dziedzinie cyfrowych mikserów audio, prezentując wiosną tego roku konsolety Sonicview. Zapraszamy do praktycznego testu i poznanie opinii realizatora dźwięku
Test systemu głośnikowego LD Systems MAUI 28 G3 LD SYstems MAUI 28 G3 jest prawdziwym wielofunkcyjnym, a przy tym stosunkowo kompaktowym systemem nagłośnieniowym dla DJ-ów, zespołów, klubów, małych firm nagłośnieniowych. Aktywna kolumna wraz z subwooferem
Test interfejsu audio Shure MVX2U Interfejs Shure MVX2U to bardzo przyjazne i proste w obsłudze rozwiązanie dla podcasterów i twórców różnego rodzaju treści multimedialnych, w których zawarta ma być ścieżka lektorska, w dodatku w miniaturowym rozmiarze.
Test słuchawek Shure AONIC 40 SHURE wprowadził na rynek model AONIC 40 - bezprzewodowe słuchawki, które łączą trwałość, mobilność i przyciągające oko design z doskonałą jakością dźwięku i automatyczną redukcją hałasu, co poprawia komfort pracy Test miksera do podcastów RODECaster Duo Rode, wprowadzając na rynek kolejny, bardziej kompaktowy mikser RODECaster Duo, kontynuuje swoją misję zaopatrywania podcaster'ów oraz twórców treści w profesjonalny i intuicyjny sprzęt, który spełni ich wymagania. Test.