TEST: Sterling S.U.B. SILO 3

Marcin Sobolewski 21 marca 2016, 10:00 Music Info
Sterling S.U.B. Silo 31.100 zł
  • Wygoda gry
  • Brzmienie
  • Zawieszone w równowadze ramię vibrato
  • Asymetryczny gryf
  • Cena!

Ledwie rozpakowałem karton, ledwie przykręciłem ramię vibrato do korpusu, a już pojawiła się okazja, by wypróbować Sterlinga w warunkach "bojowych" - to znaczy na występie.

To nie takie oczywiste - brać nierozegraną, nieułożoną, niesprawdzoną gitarę na koncert, ale skoro to instrument "by Music Man" - postanowiłem zaryzykować. Jednak nim wpakowałem Sterlinga do futerału, a futerał do samochodu, przyjrzałem się mu nieco bliżej.

 

[img:1]

 

Pierwsze wrażenie

Konstrukcja przypomina Stratocastera. Jest to raczej SuperStrat, czyli taki "dopalony" humbuckerem przy mostku. Tak naprawdę Silo 3 to budżetowa wersja gitary Music Man Silhouette (sylwetka), produkowanego od lat i cenionego wśród muzyków instrumentu.

Warto tu wspomnieć, że firma Music Man to w zasadzie marka-spadkobierca Fendera (to firma, którą Leo założył po przejęciu jego firmy przez CBS), a produkowane przez nią gitary to młodsi bracia i siostry Tele- i Stratocastera. Model Silhouette mógłby uchodzić za archetyp SuperStrata. Silo 3 jest więc mniej więcej tym dla Silhouette, czym Squier jest dla Fendera - tańszym odpowiednikiem.

 

[img:3]

 

Budowa

Gitarę wykonano z drewna hardwood, (nazwa drewna pozyskiwanego z drzew szerokolistnych, najczęściej topoli lub klonu - w testowanym instrumencie producent nie określił dokładnie gatunku), do korpusu przykręcono klonowy, asymetryczny gryf z palisandrową podstrunnicą i 22-ma progami. Główka gitary ma nietypowy układ kluczy 4+2, a na jej tylnej stronie znajdziemy numer seryjny oraz informację, że instrument wykonano w Indonezji.

Testowany egzemplarz pokryty jest ładnym lakierem Metallic Red, a elektronika ukryta została pod czarnym pickguardem w kształcie - powiedzmy - łezki. Przełącznik pickupów to standardowy, znany ze Strato przełącznik pięciopozycyjny. Chciałoby się powiedzieć, że ze Stratocastera zaczerpnięto też mostek, ale nie! Mamy tu rzadko stosowaną konstrukcję tzw. floating tremolo. To coś pośredniego między popularnym mostkiem jednostronnym, a floyd rosem (konstrukcyjnie jednak zbliżone do tego pierwszego).

 

[img:2]

 

Trudność wykonania takiego systemu polega na tym, by wyważyć siłę naciągu strun z naciągiem sprężyn na tylnej części korpusu. Mostek pozostaje stale lekko uniesiony nad korpusem, pozwalając nie tylko obniżyć strój, ale i podwyższyć - całkiem jak w FL. Zasięg podniesienia stroju jest jednak ograniczony: dla struny E6 maksymalny interwał wynosi tu tercję małą, a dla E1 to sekunda mała. Warto zauważyć, że ten rodzaj mostka był stosowany jedynie w droższych wersjach Silhouette.

Warto również zwrócić uwagę na wspomnianą już asymetryczność gryfu - rzecz, którą wyczuwa się juz przy pierwszym kontakcie z gitarą. Ideą producenta było wykonać gryf ułatwiający wyścigi po gryfie (cieńsza strona pod strunami wiolinowymi), a zarazem wygodny do gry akordowej (grubsza część od strony strun basowych). Czy się udało? Raczej tak, gryf jest wygodny choć nie powiem, żeby asymetryczność była wielką zaletą. To zresztą kwestia indywidualnych preferencji - podobnie nie docenię zbytnio floating tremolo - należę do tych gitarzystów, którzy wolą naturalne vibrato z lewej ręki.

 

[img:5]

 

Drugie wrażenie

Po szybkim rozegraniu, ułożeniu strun przyszedł czas na test bojowy. Gitara dobrze trzyma strój, nie rozstraja się po normalnym użyciu "wajchy", dopiero po naprawdę mocnym obniżeniu stroju korekty wymagała struna E6 (i tylko ona). Dobra, lutnicza robota. Piszę o tym z uznaniem, bowiem kiedyś próbowałem wykonać sobie własnoręcznie floating tremolo w moim prywatnym Strato, co zakończyło się jednak sromotnym niepowodzeniem (gitara rozstrajała się mimo blokowanych kluczy, tulejkowego siodełka i mostka). A tu - proszę, tania gitara, bez interwencji lutniczej, a zachowuje się bardzo dobrze. Gitarzyści nawykli do stałych mostków muszą jednak przywyknąć do wrażliwości floating tremolo na nacisk ręki - struny trzeba tłumić delikatnie, bowiem mocniejsze dociśnięcie dłoni do mostka powoduje... podwyższenie stroju. A więc delikatnie, koledzy...

Na pochwałę zasługuje też akcja strun oraz ustawienie menzury - gitara dobrze stroi w progach, nie brzęczy w żadnej pozycji, progi nabite są fachowo, struny nisko nad gryfem. Właściwie trudno znaleźć słaby punkt - może poza tym, ze wymaga drobnego przyzwyczajenia, o czym pisałem przed chwilą.

 

[img:6]

 

Po podłączeniu do prądu okazuje się, że gitara brzmi równie dobrze, jak wygląda. Brzmienie jest zrównoważone z wyraźnym przechyłem ku niskim tonom przy włączeniu przetwornika przy gryfie. A więc - humbucker przy mostku - daje bardzo satysfakcjonujące brzmienie w rockowych riffach. Grałem z moim Bossem OS-2 i symulacją VOX'a AC30 TB z Line6 - dźwięk był soczysty, pełen harmonicznych, a zarazem łatwy do opanowania.

Moja kolejna ulubiona pozycja przełącznika to 4 (neck+mid) - świetna do gry akordowej, ilustracyjnej - zwłaszcza z użyciem chorusa, ale sprawdziła się świetnie przy dynamicznym staccato. Gitara ma naprawdę sporo "dołu", co dawało głęboki, perkusyjny efekt. W pozycji piątej (neck) również mamy sporo dołu, ale i więcej "szkła" w górnym paśmie, na czystym kanale miałem wrażenie jakbym grał na pickupie aktywnym, gdyż moc sygnału jest wyższa niż w zwykłym single coilu, jednak przy bardziej mięsistym distortion sygnał był nieco chwiejny, niepewny - tak jak to zwykle w singlach bywa. Jedyna rzecz, której mogę się uczepić, to mikrofonowanie przystawek - zdarzyło się ze dwa razy przy dużych głośnościach.

 

Próbka możliwości Sterling S.U.B. Silo 3:

 

Podsumowanie

Test bojowy Sterling zdał na mocną piątkę. Obyło się bez przykrych niespodzianek (poza niedokręconym gniazdem jack, ale to pewnie kwestia egzemplarza). Brzmieniowo było satysfakcjonująco, a momentami ekscytująco. Lutniczo gitara wykonana jest bez zarzutu (porównuję choćby do posiadanej niegdyś Line6 Variax 300 - również made in Indonesia, ale wykonanej znacznie gorzej).

Do mocnych stron zaliczyłbym: wygodę grania, brzmienie i dwie "ciekawostki", czyli: zawieszone w równowadze ramię vibrato oraz asymetryczny gryf. I jeszcze o jednej mocnej stronie należy na koniec wspomnieć: cena. Producent reklamuje gitarę jako "brzmiącą jak gitary trzykrotnie droższe" i trudno się z tym hasłem nie zgodzić. Jakość: 4/5. Cena/Jakość - zdecydowanie 5/5.

 

Specyfikacja techniczna:

 
  • Gitara elektryczna 6-strunowa
  • Korpus wykonany z solid hardwood
  • Klonowy gryf
  • Palisandrowa podstrunnica (w modelu BK podstrunnica z klonu)
  • Przetworniki w układzie HSS:
    • 1 x Hi-output humbucker
    • 2 x Vintage single & coil
  • Pięciopozycyjny przełącznik przetworników
  • Mostek typu Tremolo
  • Potencjometry: 1 x Volume, 1 x Tone
  • 22 progi
  • Płytka ochronna w kolorze czarnym (w modelu TBS biała)
  • Osprzęt chromowany
  • Skala instrumentu: 25.5"
  • Kolory: Czarny, Tabacco Sunburst, Biały, Metaliczny czerwony

 

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > Sterling rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy
Budżetowy baryton dla każdego. Aria Pro II JET-B’tone jest z pewnością niezwykle ciekawym instrumentem w sektorze budżetowych gitar barytonowych. Gitara ta prezentuje się niezwykle elegancko, jest przy tym mądrze zaprojektowana i wygodna w grze. TEST
Testujemy trio od Walden Guitars Walden Guitars coraz mocniej zaznacza swoją pozycję na rynku gitar akustycznych. Tym razem do naszej redakcji trafiły trzy instrumenty tego producenta, które powinny zainteresować zarówno gitarzystów-amatorów, jak i zawodowców,...
Test gitary basowej Markbass JF1 Markbass to dobrze wszystkim znana włoska marka, która bardzo szybko zdobyła serca basistów na całym świecie żółto-czarnymi produktami służącymi do nagłaśniania tego, co tworzymy na naszych basówkach. Lista topowych artystów, którzy...
Test gitary akustycznej Washburn Bella Tono Washburn, amerykańska marka z tradycjami. Od 1883 roku obecna w świadomości muzyków. Pomimo wzlotów i upadków, wciąż obecna w muzyce folkowej, country, szeroko rozumianym rocku. Dziś bardziej znana z gitar elektrycznych, ale przecież...
Test gitar basowych Aria Pro II STB, JET-B i IGB Powszechnie utarło się przekonanie, że dobra basówka musi być droga. Otóż wcale nie!!! Całkiem niedawno prezentowałem Wam w Infomusic.pl instrumenty marki Aria. Były to gitary basowe z serii ARIA PRO II RSB. Byłem szczerze zaskoczony...
Test gitary Epiphone Prophecy Extura Yellow Tiger Aged Gloss Seria instrumentów “Prophecy” firmy Epiphone znana jest miłośnikom cięższych brzmień. Zapisała się w pamięci gitarzystów ze względu na nietypowe materiały i wyposażenie wykorzystane w jej produkcji. Mimo zdecydowanych nawiązań w gitarach...