Test: Interfejs audio Arturia MiniFuse 4

Kacper Łabuda 11 maja 2023, 12:00 AUDIOTECH
Arturia MiniFuse 4990.00 zł

[img:1:R]Arturia wypuściła niedawno na rynek największy ze swoich najmniejszych interfejsów audio - MiniFuse 4. Udało mi się zdobyć jedną sztukę do testów i po dwóch tygodniach użytkowania chcę podzielić się z wami opinią na jego temat.

Spis treści: Arturia MiniFuse 4
 

Słowo wstępu o firmie Arturia

Zanim przejdziemy do recenzji interfejsu audio MiniFuse 4, warto przyjrzeć się bliżej firmie, która stoi za tym produktem - Arturii. Firma ta, założona w 1999 roku we Francji, zdobyła uznanie w świecie muzyki i technologii dzięki swojemu innowacyjnemu podejściu do projektowania syntezatorów, kontrolerów i oprogramowania muzycznego.

Od początku swojej działalności, Arturia skupiała się na tworzeniu wyjątkowych narzędzi dla muzyków, które łączyły tradycyjne brzmienia z nowoczesnymi technologiami. Ich pierwszym produktem był słynny softsynth - Storm - który zrewolucjonizował sposób, w jaki twórcy korzystają z syntezatorów wirtualnych.

 

[img:2]

 

Z upływem czasu, oferta firmy poszerzyła się o zarówno sprzętowe, jak i wirtualne instrumenty, takie jak Modular V stworzony we współpracy z Robertem Moogiem, oraz V Collection, czyli pakiet emulacji klasycznych syntezatorów, serię kontrolerów MIDI, takich jak KeyLab czy BeatStep oraz analogowe i hybrydowe syntezatory takie jak MiniFreak lub PolyBrute, które od razu po premierze zostały okrzyknięte mianem future-classic. Arturia zyskała uznanie zarówno wśród profesjonalistów, jak i amatorów, dzięki swojemu naciskowi na jakość dźwięku, intuicyjność użytkowania oraz innowacyjność.

Dziś firma kontynuuje swoją misję tworzenia niezawodnych i inspirujących narzędzi dla twórców na całym świecie. Interfejs audio MiniFuse 4 to kolejny dowód na to, że Arturia wciąż dąży do doskonałości, dostarczając muzykom nowoczesnych rozwiązań, które łączą w sobie jakość, funkcjonalność i wygodę.

 

[img:3]

 

Praktyczny test interfejsu MiniFuse 4

W ciągu ostatnich dwóch tygodni intensywnie testowałem interfejs audio Arturia MiniFuse 4, aby sprawdzić jego możliwości w praktycznych zastosowaniach. Pracuję obecnie nad muzyką i efektami dźwiękowymi do gry, co daje świetną okazję do przetestowania różnych aspektów interfejsu.

Podczas tworzenia dźwięków i nagrywania muzyki wykorzystywałem różne rodzaje mikrofonów: pojemnościowe, dynamiczne i kontaktowe, aby nagrać różnorodne źródła dźwięku. MiniFuse 4 sprawdził się świetnie w każdym z tych zastosowań. Jego wysokiej jakości przedwzmacniacze mikrofonowe zapewniały czysty i dynamiczny dźwięk niezależnie od rodzaju mikrofonu i źródła dźwięku. Duża ilość wbudowanych wejść oraz wyjść w interfejsie była niezwykle przydatna podczas pracy z zewnętrznymi efektami, takimi jak kompresory czy efekty gitarowe. Możliwość przepuszczenia sygnałów przez te urządzenia pozwoliła mi podejść dużo bardziej kreatywnie do procesu tworzenia SFX’ów, co na pewno wpłynie na jakość ścieżki dźwiękowej gry, a możliwość podłączenia dwóch par słuchawek okazała się niezwykle przydatna podczas sesji nagraniowej z moją znajomą, która dogrywała dla mnie partie instrumentów etnicznych do jednego z utworów i mogliśmy oboje na bieżąco monitorować nagrywany sygnał bez latencji.

 

[img:4]

Komunikacja i konfiguracja interfejsu z PC / MAC 

MiniFuse 4 działał bezproblemowo zarówno z moim komputerem stacjonarnym PC, jak i MacBookiem Pro i to od razu po podłączeniu bez konieczności instalowania żadnych sterowników, po prostu Plug & Play. Konfiguracja i integracja z moimi ulubionymi programami do produkcji muzycznej DAW (Ableton oraz Reaper) była szybka i prosta, co pozwoliło mi skupić się na twórczej stronie procesu.

Interface posiada uniwersalne wejścia audio pozwalające na podłączenie różnorodnych źródeł dźwięku, takich jak mikrofony, gitary, syntezatory czy zewnętrzne efekty, dzięki czemu możecie być pewni, że wasza kreatywność nie będzie niczym ograniczona i będziecie w stanie zarejestrować praktycznie każdy sygnał.

 

[img:5]

 

Duża ilość wejść i wyjść zapewnia optymalne workflow, niezależnie od tego, czy tworzysz muzykę samodzielnie, nagrywasz album swojego zespołu lub czy zajmujesz się mixem oraz postprodukcją.

Wbudowany podwójny hub USB minimalizuje ilość kabli na biurku i poprawia ergonomię pracy, a ze względu na fakt, iż MiniFuse 4 jest zasilany z gniazdka, to hub USB pozwala na podpięcie nie tylko kontrolerów midi lub klawiatury i myszki, lecz także sprzętów wymagających mocniejszego zasilania, jak np. ładowarka do telefonu.

 

[img:6]

Ergonomia i czytelność 

Elementy, takie jak wejścia, wyjścia, pokrętła i przyciski, są rozmieszczone w sposób przyjemny i intuicyjny, dzięki czemu po pierwszym podpięciu i ustawieniu raczej nie będziecie musieli ruszać interfejsu i przepinać co chwilę kabli tylko będziecie mogli skupić się na tworzeniu. Praktyczny VU meter pozwala na łatwe monitorowanie sygnału, a do tego wygląda świetnie. Interfejs oferuje duży zakres dynamiki - aż 110 dB, co jest porównywalne z głośnością pracującego młota pneumatycznego z odległości około metra, pozwala to na rejestrowanie nawet bardzo głośnych źródeł dźwięku bez utraty jakości.

Solidna, aluminiowa obudowa zapewnia trwałość i ochronę przed uszkodzeniami - interfejs doskonale nadaje się zarówno do leżenia na biurku jak i podróży w plecaku nawet bez pokrowca.

 

[img:8]

Oprogramowanie

Na osobną uwagę zasługuje także bogaty pakiet oprogramowania, zawierający takie oprogramowanie jak pakiet brzmień Analog Lab, multiefekt Native Instruments Guitar Rig 6 LE oraz cztery efekty z pakietu Arturia FX Collection. I to jeszcze nie wszystko, poza programami, które dostajemy na start, Arturia obiecuje także update kolekcji wraz z kolejnymi wersjami FX Collection i co najmniej jedną nową wtyczkę z każdą kolejną wersją. Taki zestaw daje szerokie możliwości twórcze i będzie świetnym pakietem narzędzi dla ludzi, którzy dopiero zaczynają przygodę z produkcją muzyczną, lub też uzupełnieniem biblioteki dla doświadczonych producentów.

[img:9]

[img:10]

Producent postawił na funkcje przydatne i ważne, zamiast dodatków i niepotrzebnych opcji, nie znajdziemy tutaj funkcji typu talkback (nie mylić z loopback!), czy wbudowanego DSP, które przy obecnej mocy procesorów nawet w najprostszych komputerach nie ma praktycznie żadnego sensu, za to dostajemy solidnie wykonany sprzęt, który świetnie brzmi i korzystanie z którego to czysta przyjemność, a do tego jest bardzo solidnie wykonany, na tyle solidnie, że producent daje na niego aż pięcioletnią gwarancję! Dla mnie osobiście oznacza to, że sprzęt jest nie do zajechania i po zakupie mogę być spokojny przez długi czas, zanim będę musiał szukać kolejnego interfejsu.

 

[img:7]

 

MiniFuse 4 jest prostym, a jednocześnie niezwykle funkcjonalnym interfejsem audio i sprawdzi się zarówno dla muzyków, producentów, twórców podcastów, a dzięki zintegrowanej funkcji loopback, która ułatwia streamowanie i nagrywanie naszego procesu twórczego nawet dla content creatorów.

 

Podsumowanie

Podsumowując, Arturia MiniFuse 4 okazał się niezwykle wszechstronnym i niezawodnym narzędziem podczas tworzenia muzyki do gry oraz nagrywania różnych efektów dźwiękowych. Jego wysoka jakość dźwięku, łatwość obsługi i elastyczność zastosowań sprawiają, że zdecydowanie polecam ten interfejs każdemu, kto poszukuje kompaktowego, ale mocnego rozwiązania do swojego studia. 

 

 

Specyfikacja techniczna:

 
  • 2 wejścia combo XLR / 1/4” jack - podłącz mikrofon lub kabel instrumentalny;
  • 2 wejścia 1/4 TRS – podłącz 2 dodatkowe źródła instrumentalne;
  • Podświetlane elementy sterujące: pokrętła MiniFuse zapalają się w odpowiedzi na Twój sygnał wejściowy, zmieniając kolor na czerwony, gdy sygnał jest zbyt wysoki;
  • Kontrola wzmocnienia: dostosuj poziom podłączonego mikrofonu lub instrumentu;
  • Przełącznik typu sygnału: przełączanie między poziomami liniowymi i instrumentalnymi w celu uzyskania wyraźnego, spójnego sygnału;
  • Kontrola poziomu odsłuchów: dostosuj główną głośność wyjściową dla podłączonych głośników;
  • Przełącznik zasilania phantom 48V - w przypadku mikrofonów wymagających zasilania MiniFuse może je zapewnić;
  • 2 wyjścia słuchawkowe — podłącz wybrane słuchawki przez gniazdo jack 1/4”;
  • Kontrola poziomu słuchawek: dostosuj głośność wyjściową podłączonych słuchawek;
  • Połączenie USB-C: podłącz do komputera za pomocą uniwersalnego i szybkiego złącza USB-C;
  • Hub USB-A: Podłącz 2 dowolne standardowe urządzenia USB do MiniFuse, aby zaoszczędzić gniazda USB w komputerze;
  • Wyjścia monitorowe - lewe i prawe wyjścia do podłączenia głównych monitorów studyjnych lub głośników;
  • Dodatkowe 2 wyjścia liniowe;
  • Wejście/wyjście MIDI DIN: wysyłaj, odbieraj, synchronizuj i nagrywaj informacje MIDI przy współpracy z syntezatorami, automatami perkusyjnymi, sekwencerami i nie tylko;
  • Kontrola miksu: kontroluj to, co słyszysz z MiniFuse; możesz mieszać między sygnałem wejściowym a sygnałem z podłączonego komputera lub urządzenia;
  • Bezpośredni przełącznik mono: zsumuj wejścia MiniFuse w pojedynczy sygnał mono;
  • Ogromny pakiet oprogramowania obejmuje: Ableton Live Lite, Analog Lab Intro, 4 x Arturia FX, 3-miesięczną subskrypcję Auto-Tune, GUITAR RIG 6 LE, 3-miesięczną subskrypcję Splice i wiele więcej…

 

Gdzie kupić?

Arturia Arturia www.arturia.com

Dystrybucja w Polsce:

AUDIOTECH

tel.: +48 (22) 648 29 35
tel.: +48 (22) 258 20 07
adres:
ul. Łagiewnicka 20 02-860 Warszawa

Sklepy muzyczne > Arturia rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy
Test rejestratorów audio Zoom H-essential Rejestratory audio ZOOM H-essential series to idealne narzędzia dla każdego, kto stawia na mobilność, a nie chce rezygnować z profesjonalnej jakości dźwięku. Dla podcasterów, dźwiękowców, muzyków. Zobacz więcej
Test bezprzewodowego systemu odsłuchowego Sennheiser XSW IEM Nie jest obecnie czymś zaskakującym scena, na której nie ma ani jednego monitora podłogowego – za to każdy z muzyków występujących na tej scenie ma słuchawki w uszach. Z takiego rozwiązania cieszą się niemalże wszyscy, no może oprócz...
Czuć w tym "piniądz" - TEST stacji roboczej Kurzweil K2700 W swoją czwartą dekadę istnienia, ceniona seria K firmy Kurzweil nadal ewoluuje. Zadebiutowała w 1991 roku, a model Kurzweil K2000 wprowadził rewolucyjną technologię syntezatora o architekturze zmiennej (VAST), co okazało się wielkim...
Test interfejsu audio Focusrite Scarlett 2i2 4th gen W świecie profesjonalnego nagrywania i produkcji dźwięku, jakość i niezawodność interfejsu audio ma kluczowe znaczenie. Dlatego nie bez powodu firma Focusrite stała się jednym z najbardziej uznanych producentów w tej dziedzinie. Ich...
Test interfejsu audio Shure MVX2U Interfejs Shure MVX2U to bardzo przyjazne i proste w obsłudze rozwiązanie dla podcasterów i twórców różnego rodzaju treści multimedialnych, w których zawarta ma być ścieżka lektorska, w dodatku w miniaturowym rozmiarze.
Test słuchawek Shure AONIC 40 SHURE wprowadził na rynek model AONIC 40 - bezprzewodowe słuchawki, które łączą trwałość, mobilność i przyciągające oko design z doskonałą jakością dźwięku i automatyczną redukcją hałasu, co poprawia komfort pracy