TEST: Mikser cyfrowy Soundcraft Si Impact

20 stycznia 2016 Tagi: nagłośnienie, miksery, cyfrowe, soundcraft, si impact
Autor testu: audiocommando-zdjecie AudioCommando
Produkt: Soundcraft Impact
Cena: 12.000 zł
Dostarczył: ESS Audio

Soundcraft Si Impact to jeden z tych mikserów, w którym parować można jedynie kanały parzysty z nieparzystym. Onegdaj był to standard. Obecnie niektórzy producenci od tego odchodzą dając realizatorowi większą swobodę w układaniu kart na stole. Jest to jednak jeden z mniej istotnych szczegółów, ale czy tylko w tych kategoriach Si Impact utrzymuje dawne standardy? Przekonamy się o tym przeprowadzając test.

 

Unboxing

Karton jak karton, jedynym poważnym zaskoczeniem - pozytywnym - jest naklejona plomba z ważną informacją. Nie da się nie zauważyć jeśli chcemy otworzyć i dobrać się do zawartości. Otóż znajduje się tam informacja o tym, żeby koniecznie zaktualizować oprogramowanie urządzenia do najnowszej dostępnej wersji. Dla większości użytkowników rzecz oczywista, jednak zdarza się zapomnieć.

 

[img:14]

 

Stół jest lekki i zaprojektowany ergonomicznie jeśli chodzi o aspekty siłowe, boczki są odpowiednio wyprofilowane - co ułatwia przenoszenie w przypadku gdy mikser jest luzem - bez skrzyni. Co więcej, nasze ręce intuicyjnie znajdą miejsca przygotowane z myślą o transporcie, po czym z zaskoczeniem stwierdzą, że są to miejsca dodatkowo perforowane, co zapewnia bezpieczny uchwyt. Poza tym stół wygląda schludnie. Oprócz suwaków i enkoderów wszędobylskie LED'y i niewielki ekran LCD. Wyglądem przypomina poprzednie wersje kompaktowych Soundcraftów po lekkim przemeblowaniu. Wyświetlacz jest nieco większy.

 

[img:15]

[img:16]

[img:18]

 

Co dalej?

Zaczynamy od tego co najważniejsze w przypadku mikserów cyfrowych, czyli zainstalowania najświeższego firmware, o czym skutecznie przypomina wspomniana naklejka - plomba. Sama instalacja przebiega bezproblemowo i zgodnie z opisem dołączonym do pliku, oczywiście w języku angielskim. Teraz następuje restart. Konsoleta przygotowuje się do pracy około 50 sekund, co w tym segmencie mikserów nie jest wynikiem powalającym, ale na szczęście w większości przypadków procedura startowa ma miejsce raz dziennie. Nie powinno to być nadmiernie uciążliwe.

 

[img:2]

 

Zasoby

Dostajemy czterdziestokanałową konsoletę. Oczywiście osiem ostatnich z tych czterdziestu kanałów to powroty efektów, więc niech będzie, że to konsola ma 32 kanały. Na pokładzie są 32 przedwzmacniacze, z czego ostanie osiem przypisane zwykle do kanałów 25 - 32 zostało wyposażone w złącza COMBO. Pozwala to na podanie sygnału liniowego bezpośrednio do stołu bez pośrednictwa DI-BOX’a. Wychodzi to na pewno taniej, a czasami nawet lepiej, oczywiście tylko na krótkich dystansach.

Jeśli już mowa o dystansie to nowością jest dodawana do zestawu karta rozszerzająca funkcjonalność stołu o instytucję cyfrowej pyty. Krótko mówiąc to, za co wcześniej było trzeba dopłacać, przyjeżdża do nas od razu. Niewątpliwy plus. Ciekawe, że ta sama karta zajmuje się wymianą danych ze stagebox'em w standardzie MADI (64 kanały w stronę miksera i 64 kanały w stronę sceny), a także z komputerem jako wielokanałowy interfejs audio USB (32 X 32). Mamy więc kolejny plus. Co prawda nie jest to nowość w kontekście całego rynku, bo takie "bonusy" dostawali wcześniej użytkownicy konkurencyjnych rozwiązań, nie mniej cieszy, że Soundcraft tę konkurencję dogania.

 

[img:13]

 

Warto zaznaczyć, że i przeloty USB i przeloty MADI - zapewne ze względu na bytność we wspólnym układzie - uporządkowane są jako jedna duża matryca 64 X 64. Wyjściowo pierwsze 32 tory karty są przypisane do MADI, a kolejne - czyli 33-64 - przeznaczone do pracy z USB.

Oczywiście w ustawieniach I/O wszystko jest opisane, natomiast ja nie uniknąłem pomyłki podczas pierwszej sesji nagraniowej wypuszczając wyjścia bezpośrednie Direct Out na MADI zamiast na USB. Leciałem "po numerach", a interfejs siłą rzeczy numeruje się w moim DAW od 1 do 32. Cóż, jak zwykle pomylił się człowiek. Maszyna pozostała bezdusznie doskonała w wykonywaniu jego poleceń. Na szczęście jest to konfiguracja wstępna i można dla wygody zamienić miejscami MADI i USB, trzeba niestety w tym celu wyjąć kartę rozszerzeń i poprzestawiać mikro przełączniki, ale da się.

W kwestii wyjść sprawa wygląda na bardziej skomplikowaną. Otóż XLR'ów mamy fizycznie w stole szesnaście. Dwa z nich to może byś szyna główna LR i w takim wypadku zostaje nam 14 wyjść na szyny AUX, którymi możemy zapędzić sygnał do pracy z monitorami podłogowymi.

Jeśli sygnał sumy wypchniemy na świat za pomocą wyjścia AES/EBU, które również jest na pokładzie, to zwolnione w ten sposób XLR'y możemy wykorzystać do wyjścia szyną mono. Jeśli natomiast podłączymy do miksera jeden z oferowanych stagebox'ów, tak aby zyskać dodatkowe wyjścia fizyczne, możemy skorzystać ze specjalnej właściwości sześciu ostatnich aux'ów i przełączyć je w tryb stereo.

 

[img:21]

[img:22]

[img:23]

[img:24]

 

W takiej najbardziej "wypasionej" opcji, aż 20 wyjść fizyczny obsługuje monitory. To tak jakbyśmy w zwykłej konsolecie - w której parujemy pojedyncze AUX'y, aby zrobić jeden stereo - mieli ich 20! Oczywiście to będzie nadal 14 miksów, ale w przypadku odsłuchów dousznych może być to przydatna opcja.

W każdym z trzydziestu dwóch torów wejściowych mamy do dyspozycji oprócz przedwzmacniacza bramkę, kompresor i korektor. No i tu pełne zaskoczenie. Bramka nie ma innych trybów pracy poza podstawowym. Żadnego ekspandera czy duckera. Również kwestia kluczowania pozostała po staremu. Można co prawda sygnał kluczujący odfiltrować dolno- i górnozaporowo, natomiast kluczowanie bramki "dołu werba" bardziej wyraźnym i obarczonym mniejszym przesłuchem sygnałem "góry werbla" nie będzie możliwe.

Podobnie sprawa się ma w przypadku kompresora - regulowane są podstawowe parametry wystarczające oczywiście do pracy, ale o bajerach w stylu alternatywnego trybu, kompresji mieszanej czy kluczowania innym sygnałem możemy zapomnieć.

Jeśli zaś chodzi o korektor to z czterech w pełni parametrycznych filtrów, skrajne mają możliwość zamiany na filtr półkowy. Nie można natomiast przełączyć ich w tryb zaporowy (?). W przypadku dolnego krańca to zrozumiałe, bo w sekcji preampu oprócz wzmocnienia GAIN, zasilania PHANTOM i odwracania polaryzacji mamy również filtr dolnozaporowy HPF. Natomiast w przypadku krańca górnego dla mnie to niezrozumiałe. Ten filtr jest przydatny w wielu zastosowaniach zarówno na wejściu, jak i na wyjściu i o tym chyba nie trzeba nikogo przekonywać.

Co do przetwarzania na wyjściach, oprócz kompresji i korektora parametrycznego mamy również dostęp do korektora tercjowego, na którego nastawy mamy wygodny wpływ za pomocą suwaków kanałowych. Po wybraniu odpowiedniego MIX'u mamy tercję dosłownie pod palcem dzięki dwóm guzikom GEQ. Wyświetlamy ją "po połowie", a częstotliwości środkowe podaje cyfrowa opisówka - wyświetlacze kanałowe.

Za pomocą tych samych klawiszy możemy łatwo resetować lub pomijać korektor. Kanałowy klawisz ON resetuje dane pasmo. Cieszy "dołek" w połowie długości suwaka - analogowy bajer, oczywiście tylko w trybie tercji.

 

Efekty

Cały mikser jest otagowany różnymi markami koncernu Harmana - DBX jest odpowiedzialny za procesory dynamiki, a BSS za korektory graficzne. Efekty dostarcza Lexicon. O gustach podobno nie ma co dyskutować, więc algorytmy efektowe najlepiej oceniać samemu. Mamy ich do dyspozycji cztery.

Cieszy fakt, że przyciski TAP do nabijania tempa też są cztery. Nic nie musimy przypisywać. Jeśli tylko w którymś z czterech slotów pojawi się z naszej inicjatywy algorytm DELAY, odpowiedni z TAP'ów zaczyna migać i już. To jest dobre.

 

Obsługa

Praca na mikserze Si Impact jest bardzo intuicyjna. Właściwie możemy ten stół potraktować jako cyfrową emulację analogowej deski. Mamy bardzo przejrzystą sekcję wybranego kanału i właściwie zastępuje ona wyświetlacz, na którym zwykle obserwuje się parametry. Dodatkowych informacji również o pozostałych kanałach dostarcza nam nieprzerwanie cyfrowa opisówka w postaci miniaturowych wyświetlaczy ciekłokrystalicznych nad poszczególnymi suwakami.

Widzimy tam poziom sygnału, status bramki, poziom redukcji wzmocnienia kompresora no i oczywiście nazwę kanału. Nie możemy "kolorować" opisówki tak jak w innych konsoletach, ponieważ kolory są tu zarezerwowane dla systemu FADER GLOW. W zależności od typu kanału mamy odpowiedniego koloru podświetlenie całego suwaka, na przykład kanały stanowiące parę stereo to kolor biały, a kiedy suwaki przełączymy w tryb korektora graficznego, podświetlają się na czerwono.

 

[img:12]

 

Najistotniejszą cechą FADER GLOW jest jednak zmiana podświetlenia w momencie przejścia w tryb wysyłki na szynę AUX. Innym kolorem oznaczana jest wysyłka sprzed tłumika, również AUX'y post fader mają swój unikalny kolor. Pozwala to łatwo zorientować się dokąd aktualnie wysyłamy sygnały i uniknąć wielu pomyłek.

Apropos szyn pomocniczych, nadal nie ma opcji wykorzystania ich w charakterze podgrup sensu stricte, co oczywiście jest wykonalne - wystarczy na stereo AUX'a ustawionego po tłumiku wysłać pożądane kanały "do zera" i komutować tego aux'a do sumy. Co ciekawe w przypadku szyn stereo właśnie, mamy trzy sposoby panoramowania do wyboru: zupełnie niezależne, takie samo jak na szynie głównej L-R, bądź odwrotne do L-R. Opcja odwrotna przydaje się w przypadku realizacji monitorów dousznych z frontu. Przecież panorama oczami muzyka to lustrzane odbicie panoramy oczami realizatora - proste.

Tyle z analoga, a co z cyfry? Jest oczywiście kopiowanie i wklejanie, ale najważniejsze to klawisze CLR (clear) i ALT. Wyzwalają one "skróty myślowe" realizatora. Chcesz zresetować korekcję? Bez problemu - przytrzymaj CLR i naciśnij EQ - korekcja wybranego kanału zostanie wyprostowana. Chcesz wyprostować korekcję wszystkich kanałów ? Też żaden problem - po prostu przytrzymaj CLR i ALT jednocześnie, naciskając EQ. Bomba! Reset całego kanału - CLR i SEL, reset wszystkich kanałów - CLR + ALT i SEL, no i hit dla monitorowców, a mianowicie reset wysyłek na AUX'y - CLR i MIX konkretnego AUX'a, wtedy resetujemy tylko ten. Możemy jeszcze wcisnąć kombinację CLR+ALT i którykolwiek MIX, a zresetujemy wszystkie wysyłki. Cios!

Co do edytowania warstw - wszystkie można ułożyć dowolnie, jak nam się podoba, możemy łączyć różne typy kanałów na tej samej warstwie - zupełna dowolność i swoboda. Niestety nie można przypisywać do grup VCA szyn wyjściowych, co ułatwiłoby kontrolę na systemem wielostrefowym konfigurowanym bezpośrednio z miksera, ale jest to powszechna tendencja w tym segmencie. Również ilość dostępnych matryc nie jest powalająca - mamy ich do dyspozycji cztery. Mogą co prawda pracować jako szyny stereo, ale nie jest to ta sama funkcjonalność co osiem mono.

Niestety sposób obsługi miksera jeśli chodzi o aspekty konfiguracyjne - nie powala - mamy jeden wciskany enkoder, który nawet w najświeższym sofcie bywa ospały. Ekran jest większy niż w poprzednich modelach, więc dużo łatwiej teraz trafić w konkretne pole, ale i tak czas zwalnia kiedy bierzemy się do jego obsługi. Na szczęście pozostałe kontrolery to nasze główne narzędzia do miksowania, a w trakcie koncertu ekran służy najczęściej do wyświetlania krzywej korekcji wybranego kanału.

 

[img:25]

[img:26]

[img:27]

[img:28]

 

Bezprzewodowo

Mikser kontrolować można zdalnie z urządzenia mobilnego, którym jest iPad. Nie ma innej opcji. Sama aplikacja działa sprawnie, jednak jest z rodzaju aplikacji "uzupełniających" pracę miksera. Nie obsłużymy wszystkich jego funkcji za pomocą tylko iPada, ot choćby GAIN nie jest dostępny zdalnie. Jest to jedna z dwóch koncepcji, jeśli chodzi o zdalną kontrolę, która jest lepsza każdy oceni sam. Aplikacja działa również w trybie offline, więc nie potrzeba miksera, aby się z nią oswoić, wystarczy iPad, którego wszystkich posiadaczy zapraszamy do zapoznania się z jej możliwościami.

 

Interfejs audio

Jedno jest pewne - działa bardzo dobrze. Nagranie żywca nie stanowi problemu, sterowniki instalują się bez komplikacji, nawet stary laptop dźwiga temat. Najnowszy iOS jak to zwykle bywa nie ma jeszcze wsparcia, ale to tylko kwestia czasu.

Na moim wysłużonym laptopie rejestracja występu zaprzyjaźnionego zespołu przebiegła zupełnie sprawnie, prócz delikatnego zamieszania ze skierowaniem wyjść bezpośrednich do komputera o czym wspominałem. Bardzo dobrze działa również wirtualna próba. Zarejestrowane ślady można powtórnie odtworzyć i jeszcze raz zmiksować, przygotowując sobie presety na kolejny występ.

 

[img:17]

[img:19]

[img:20]

[img:29]

[img:30]

[img:31]

 

Podsumowanie

Ocena końcowa:

Mam prostą konkluzję: Jest to idealny mikser dla osób, które lubią miksować w starym stylu, analogowo. Proste procesory dynamiki, korektory tercjowe, miks do dwóch bądź trzech kanałów. Nie ma tu cyfrowych fajerwerków, wtyczek, symulacji co można poczytać za zaletę. Jedynie brak możliwości rejestracji dwóch kanałów na pamięć USB może w dzisiejszych czasach doskwierać, ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

AudioCommando Autor: AudioCommando

 

Specyfikacja techniczna:

 
  • 32 wejścia mikrofonowe
  • 8 XLR/1/4" Combi-Jack’ów do wejść liniowych i instrumentalnych
  • 40 kanałów DSP (32 mono, 4 stereo / return)
  • 31 wyjść (z pełnym DSP i GEQ)
  • 4-zakresowe parametryczne EQ na każdym kanale i grupie
  • 8 VCA + 8 grup Mute
  • Wbudowane połączenie Stagebox
  • 5" dotykowy ekran LCD
  • Motoryzowane fadery
  • 20 sub-grup / aux
  • 4 matrix mono / stereo
  • Interfejs USB 32*32 
  • Studyjnej jakości procesory dźwięku

 

Pytania i komentarze odnośnie sprzętu

ogólna ocena:
Lekki i ergonomicznie zaprojektowany
Łatwy w przenoszeniu
Bardzo intuicyjny w obsłudze
Możliwość podania sygnału liniowego bezpośrednio do stołu bez pośrednictwa DI-BOX'a
Zmiana podświetlenia faderów zależnie od typu kanału
Banalnie prosty reset EQ, kanałów i wysyłek na AUX'y
Możliwość zdalnej kontroli z poziomu iPada
W zestawie karta rozszerzająca funkcjonalność stołu o instytucję cyfrowej pyty
Do testów dostarczył:
ESS Audio

Powiązane video:

reklama

Najchętniej czytane

więcej
TEST: Di-Boxy Mackie MDB1

Pozostałe testy nagłośnienia

Di-Boxy Mackie MDB

Di-Boxy Mackie MDB

Marka Mackie, będąca częścią grupy LOUD Technologies, kojarzy się większości z nas wyłącznie z aktywnymi zestawami głośnikowymi i oczywiście mikserami....

Produkt: MDB-1PMDB-2PMDB-1AMDB-USB
Cena: 246 zł330 zł330 zł620 zł
Michał Jantar Realizator dźwięku
Kolumny głośnikowe Greenhead 15 i Redfire 15

Kolumny głośnikowe Greenhead 15 i Redfire 15

Nowe produkty firmy ANT charakteryzują się ciekawym wyglądem, łatwą obsługą, ładnym brzmieniem oraz dobrym zabezpieczeniem limiterem. Barwę uzyskano poprzez podcięcie pasma środkowego od 250 do 400 Hz.

Produkt: Greenhead 15Redfire 15
Cena: 1.834 zł brutto1.286 zł brutto
Andrzej Modrzejewski MODRZEJEWSKI SOUND
Kompresor optyczny Warm Audio WA-2A

Kompresor optyczny Warm Audio WA-2A

Warm Audio WA-2A to urządzenie obsypane nagrodami i wyróżnieniami. Nie łatwo tego dokonać budując klona i chcąc czy nie, ścigając się z oryginałem, który już z definicji będzie kojarzył się jako ten...

Produkt: WA-2A
Cena: 4.650 zł
Krzysztof Błaś - Infosound.pl Studio nagraniowe Blue Records
Kolumny głośnikowe Cerwin-Vega CVE-10, CVE-15 & CVE-18s - Cz.II

Kolumny głośnikowe Cerwin-Vega CVE-10, CVE-15 & CVE-18s - Cz.II

Ocena:

Cały system PA użyty przeze mnie na koncercie wyglądał następująco: 2 x CVE 15 na statywach jako przody, CVE 18s umieszczony pod prawą kolumną, dodatkowy,...

Produkt: CVE-10CVE-15CVE-18s
Cena: 1.300 zł2.000 zł2.800 zł
Maciej Żulczyk Studio nagrań Pętla
mikrofon
Szanowny Czytelniku
 
 
Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy użytkownik portalu wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności, która opisuje sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. 
 
 
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.
 
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?
 
Administratorem, czyli podmiotem decydującym o tym, jak będą wykorzystywane Twoje dane osobowe, jest INFOMUSIC. Rejestr firm: INFOMUSIC z siedzibą w Gdańsku przy ul. Zielona 20/14  80-746 Gdańsk, Nr ewidencyjny: 112588, Numer VAT: NIP PL 584 2259505, REGON 192 886 210.  Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w naszej Polityce prywatności 
 
 
Jakie dane są przetwarzane ?
 
Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez INFOMUSIC,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów.
 
Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych?
Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i doskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie. Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. 
 
Komu udostepniamy Twoje dane osobowe?
 
Twoje dane mogą być udostępniane w ramach grupy portali INFOMUSIC.PL. Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. 
 
Pełna treść w polityce prywatności
 
Gdzie przechowujemy Twoje dane?
Zebrane dane osobowe przechowujemy na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego („EOG”), ale mogą one być także przesyłane do kraju spoza tego obszaru i tam przetwarzane. 

 
Jakie masz prawa?
 
Prawo dostępu do danych:  
W każdej chwili masz prawo zażądać informacji o tym, które Twoje dane osobowe przechowujemy. Aby to zrobić, skontaktuj się z INFOMUSIC.PL– otrzymasz te informacje pocztą e-mail. 
 
Prawo do poprawiania danych: 
Masz prawo zażądać poprawienia swoich danych osobowych, jeśli są one niepoprawne, a także do uzupełnienia niekompletnych danych.  Jeśli masz konto w INFOMUSIC.PL lub konto portalach grupy INFOMUSIC.PL, możesz edytować swoje dane osobowe na stronie swojego konta. 
 
Szczegółowe informacje dotyczące Twoich praw znajdują się w Polityce prywatności 
 
Dlatego też proszę naciśnij przycisk „ZGADZAM SIĘ, PRZEJDŹ DO SERWISU" lub klikając na symbol "X" w górnym rogu tego oka, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z Usług  INFOMUSIC, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Pełny regulamin i Polityka prywatności znajduje sie pod poniższym linkiem. Prosimy o zapoznanie się z dokumentem. https://www.infomusic.pl/page/rodo 
 
Zgadzam się, przejdź do serwisu Nie teraz