TEST: LD Systems MAUI 44 G2

Wszystko jest tu zrobione na 100%, w najwyższej możliwej jakości! Mikołaj Pawlak 14 lipca 2020, 12:00 ADAM HALL Group GmbH
LD Systems MAUI 44 G211.000 zł
  • Kompaktowość
  • Duża moc
  • Czytelne, nie kłujące w uszy brzmienie
  • Dynamiczny bas
  • Szybkość montażu
  • Prostota obsługa i minimalistyczny zestaw kontrolek
  • Łączność Bluetooth
  • Bezprzewodowe parowanie dwóch zestawów w stereo
  • Funkcja kardioidy z dodatkowym subwooferem
  • Liczne, wbudowane zabezpieczenia układu wzmacniacza
  • Automatyczne rozpoznawanie konfiguracji
  • Drewniana obudowa subwoofera pokryta lakierem poliuretanowym i aluminiowe obudowy słupków Mid-Hi
  • Elegancki design
  • Błyszczący panel kontrolek bardzo łatwo się rysuje
  • Brak możliwości zasilania subwoofera osobnym sygnałem

Ten test powinienem zacząć od ankiety, w której pytanie brzmiałoby następująco: "Z czym kojarzy ci się firma LD Systems?". Zapewne większość odpowiedzi zawierałaby stwierdzenia o przystępnych cenowo urządzeniach branży nagłośnieniowej, które znajdują swoje zastosowanie u mobilnych muzyków i na niewielkich eventach. I jeszcze rok temu, moja odpowiedź byłaby identyczna. To wszystko się jednak znacząco zmieniło z momentem, w którym pierwszy raz "odpaliłem" zestaw MAUI 44 generacji drugiej. Dlaczego? Zapraszam do lektury.

Na początek warto wyjaśnić, czym LD Systems MAUI 44 G2 właściwie jest. To kompletny, profesjonalny system nagłośnienia zbudowany w technologii słupkowej. Złożony jest on z subwoofera z wbudowanym modułem wzmacniacza oraz dwóch słupków z głośnikami średnio i wysoko-tonowymi. Na jego pokładzie znalazło się wiele, innowacyjnych funkcji i rozwiązań, które zdecydowanie wyprzedzają inne tego typu zestawy - i to na nich się skupimy w tym teście.

 

[img:5]

Budowa

MAUI 44 G2 dostarczany jest do nas w dwóch kartonach - jednego z subwooferem i drugiego zawierającego dwa słupki średnio-wysokotonowe.

 

To ważne, aby pamiętać, że takie systemy sprzedawane są tak jak (zazwyczaj) monitory studyjne - pojedynczo. Więc aby mieć set stereo, musimy kupić dwa, osobne zestawy.

 

[img:8]

[img:17]

 

Jeżeli chodzi o budowę, to nie ma tutaj żadnych kompromisów. Subwoofer zamknięty został w bardzo solidnej obudowie wykonanej ze sklejki brzozowej (15 i 18 mm) pokrytej lakierem poliuretanowym. W technice estradowej to rozwiązanie ugruntowało się już jako standard wytrzymałości i świetnego wyglądu przez długie lata pracy. Metalowy grill pod spodem posiada dodatkową siatkę, chroniącą przetwornik przed kurzem i innymi zanieczyszczeniami. Po bokach znalazły się dwa, bardzo solidne uchwyty do przenoszenia. Z kolei po stronie wzmacniacza mamy bardzo ciekawy dodatek - uchwyty na tzw. deskorolkę (MAUI 44 G2 CB) z kółkami, którą możemy podczepić w celu łatwego transportu. Chroni ona wówczas również wszystkie przełączniki i kontrolki. Bardzo przemyślane rozwiązanie. Na wierzch subwoofera nałożyć możemy dedykowany pokrowiec MAUI 44 G2 SUB PC z kieszenią na przewody i zamykane na rzepy klapki zakrywające uchwyty.

 

[img:6]

 

Kolumna niskotonowa wyposażona jest w 15-calowy głośnik niskotonowy, który produkowany jest na indywidualne zamówienie firmy LD Systems w technologii neodymowej. Posiada on 4" cewkę i napędza całość w konstrukcji bass-reflex, z przednimi portami. Całość nie należy jednak do najlżejszych - będziemy nosić ok. 36 kg - ale tak musi być, jeżeli rozmawiamy o absolutnie bezkompromisowej budowie. Producent umożliwia nam także opcję dokupienia osobnej kolumny niskotonowej do skorzystania z funkcji ustawienia kardioidalnego, ale więcej o tym w osobnej sekcji.

Kolumny średnio-wysokotonowe to w większości powlekana proszkowo konstrukcja aluminiowa, z grillami z tego samego materiału i siatkami ochronnymi po obu stronach. Łączą się one z subwooferem poprzez specjalne prowadnice i silne magnesy. Montuje się je bardzo łatwo, a całość "siedzi" bardzo stabilnie i co najważniejsze - bezpiecznie. Sygnał przesyłany jest dedykowanymi, wielostykowymi złączami, eliminując potrzebę stosowania dodatkowych kabli.

 

[img:1]

[img:2]

 

Kolumny Mid-Hi są różne konstrukcyjnie (złącza, piny), więc pasują tylko w jednym ustawieniu - nie da się tego pomylić. Wyposażone zostały one w 12, neodymowych przetworników średniotonowych o wielkości 3.5" (89 mm, cewka 1") i 4, również neodymowe wysokotonowe 0.5" (12.7 mm). Te drugie umieszczone są w specjalnych falowodach typu CD (Constant Directivity - o stałym kącie rozproszenia). Wynosi ono 120° w poziomie - czyli dość szeroko i 25° w pionie, co (dzięki konstrukcji falowodu i korektorów fazy) sprawia, że dźwięki o wysokich częstotliwościach są lepiej przenoszone do ostatnich rzędów audytorium. Waga tych kolumn to 11.2 kg. Możemy je przenosić w dedykowanej torbie MAUI 44 G2 SAT BAG.

 

[img:10]

 

W porównaniu do zestawu MAUI 44 pierwszej generacji, waga została jednak zredukowana o ok. 20% (w pełni zmontowane G2 waży w sumie niecałe 48 kg).

 

[img:11]

[img:12]

 

Jak na profesjonalny zestaw przystało, to, co bardzo sobie cenię, to blokowane złącze zasilające wykonane w technologii PowerCON. Dosłownie nie mogę znieść, gdy producenci w drogich zestawach nagłośnieniowych często stosują zwykłe, niczym niezabezpieczone wtyki IEC, a powinny one mieć wyłącznie zastosowanie w komputerach - bo w końcu do tego zostały głównie stworzone. Na estradzie życie rządzi się swoimi prawami - wszystko drga, technicy kręcą się za sceną. Chwila nieuwagi i prądu brak. Koncert przerwany. Często zupełnie nieuważnie na kilka minut. Kilka minut szukania przyczyny, kilka minut ciszy. Nie można sobie na to pozwolić, przynajmniej z tak błahego (ale ważnego!) powodu jakim jest wypięta wtyczka zasilająca. Od tego właśnie są złącza typu PowerCON - a tutaj nie dość, że mamy ten standard, to jeszcze oryginalny, certyfikowany, firmy Neutrik. Ponownie, brak jakichkolwiek kompromisów. Producent użył tutaj gumowego kabla o długości ok. 1.5 m z drugiej strony zakończonego standardową wtyczką Schuko.

 

Należy pamiętać, że złożony zestaw MAUI 44 G2 jest wysoki na ponad 2 metry.

 

[img:7]

[img:3]

 

W tym momencie MAUI 44 G2 dostępne są tylko w kolorze czarnym. Producent zapewnia jednak, że w przypadku zwiększonego zainteresowania białym wykończeniem postara się sprostać zapotrzebowaniu.

 

Wzmacniacz i DSP

Wbudowany moduł wzmacniacza zbudowany został w pancernej wręcz, aluminiowej obudowie z pokaźnych rozmiarów radiatorem. Oznacza to, że jest on chłodzony konwekcyjnie, bez jakichkolwiek wentylatorów, a co za tym idzie - bez szumu im zazwyczaj towarzyszącego. Panel kontrolek jest bardzo minimalistyczny. Do naszej dyspozycji zostały wejścia stereo XLR z towarzyszącymi wyjściami THRU, wyjście XLR SUB OUT, osobne potencjometry głośności dla sekcji wysoko i niskotonowej, a także trzy przełączniki dla funkcji Bluetooth, Stereo Link i ustawienia Kardioidalnego. Sam wzmacniacz to konstrukcja klasy D o mocy 1500 W RMS.

Oczywiście, jak na nowoczesny, kompaktowy zestaw nagłośnieniowy przystało, na pokładzie znalazła się łączność Bluetooth. Tym razem poświęcono jej jednak trochę więcej czasu, stosując wysokiej jakości kodowanie AAC przy pomocy procesora Qualcomm aptX™. To jednak nie wszystko.

 

[img:13]

 

Zestawy możemy połączyć ze sobą bezprzewodowo w stereo, również poprzez Bluetooth. Robi się to banalnie prosto, poprzez wciśnięcie przycisku Stereo Link. MAUI automatycznie się "wykryją" i przypiszą odpowiednie kanały. Wówczas system, który podłączony jest do nadajnika Bluetooth (np. smartfona) określany jest mianem MASTER i odtwarza kanał lewy, a drugi system to SLAVE i zajmuje się kanałem prawym. Nie sprawdzałem dokładnej, maksymalnej odległości, w jakiej zestawy mogą się ze sobą skutecznie komunikować, ale myślę, że bez problemu będzie to ponad 10 metrów.

 

Producent informuje jednak, że funkcja parowania zestawów w stereo działa tylko w przypadku z korzystania odtwarzania muzyki poprzez Bluetooth. Wejścia liniowe XLR nie są w ten sposób transmitowane. Dodatkowo, MAUI zapamiętuje te ustawienia i po wyłączeniu i ponownym uruchomieniu automatycznie połączy z drugim zestawem się wg. wcześniejszych ustawień.

 

[img:14]

 

W MAUI 44 G2 nie mamy możliwości ingerencji w ustawienia systemu DSP. Pracuje on za nas i chroni kolumny poprzez zestaw zabezpieczeń w postaci limitera wielopasmowego, ochrony przed prądem stałym, ochrony przed przegrzaniem i zabezpieczenia przeciwzwarciowego. Czyli wszystko, co potrzeba do zapewnienia stabilnej i bezpiecznej pracy. W razie załączenia jakichkolwiek z zabezpieczeń poinformuje nas o tym odpowiedni napis na panelu wzmacniacza. Mamy tutaj także technologię określoną terminem DynX®, której zadaniem jest eliminowanie zniekształceń nawet przy maksymalnych poziomach głośności.

Wzmacniacz pracuje z przetwornikami o częstotliwości próbkowania 48 kHz, rozdzielczości 24 bit i stosunku sygnału do szumu na poziomie 106 dB.

 

[img:15]

 

Jedyną rzeczą, której mi brakuje jest opcja wysyłki niezależnego sygnału do subwoofera (np. przy pomocy wejścia kanału prawego, gdy korzystamy z zestawów bez użycia funkcji linkowania). Takie rozwiązanie jest bardzo przydatne i umożliwia uzyskanie o wiele lepszej kontroli nad subwooferami. Wysyłamy wówczas do nich tylko to, co chcemy, i w żądanej ilości. Osobom, które nie są zaznajomione z tym tematem polecam poczytać - wyszukując pojęcie Sub z Aux.

Nie do końca jestem też fanem błyszczącego panelu w stylu "piano black". Bardzo łatwo się rysuje i kiepsko z czytelnością, gdy świeci na niego ostre światło (co na scenie jednak dość często się zdarza). Mi tutaj podobałoby się zwyczajne, matowe wykończenie.

 

[img:16]

 

Kardioida i tłumienie

W przypadku prezentowanego systemu producent zwrócił szczególną uwagę na możliwości pracy kardioidalnej i zapewnienie kontrolowanego pokrycia dźwiękiem tylko tych obszarów, które zamierzamy nagłośnić. Odpowiednio zaprojektowane kolumny umożliwiają osiągnięcie tłumienia z tyłu w zakresie 18 dB przy kolumnach Mid-Hi i 15 dB przy subwooferze - w skrócie bardzo przyzwoicie. Takie parametry, nawet przy bardzo głośnym graniu pozwolą nam za kolumnami w miarę zwyczajnie rozmawiać.

W przypadku częstotliwości niskich niezły wynik możemy uzyskać po ustawieniu dodatkowego subwoofera w pozycji kardioidalnej, czyli "tyłem do przodu" obok głównego zestawu. Podłączamy go wówczas do wyjścia SUB OUT i włączamy odpowiedni tryb, przytrzymując przycisk CARDIOID. Instrukcja tej funkcji jest nawet narysowana na panelu wzmacniacza.

 

[img:4]

 

Pomiary, które wykonałem tylko potwierdziły ten wynik i w przypadku kolumn niskotonowych było to (w stosunku do wyniku z przodu) ok. - 15.6 dB, średniotonowych - 18.3 dB - czyli nawet nieco więcej, niż w specyfikacji.

 

W tym miejscu warto wspomnieć, że system MAUI automatycznie rozpoznaje konfigurację. Gdy na przykład odłączymy kolumnę, chcąc, by subwoofer działał w trybie samodzielnym, wyświetlacz automatycznie wskaże tryb pracy SLAVE i przestanie wyświetlać funkcję Bluetooth i opcję regulację głośności MAIN i SUB.

 

Gramy!

Ahh te pierwsze wrażenia. Czyż nie są one najważniejsze? Po ogromnym zaskoczeniu niebywale dobrym wykonaniem zewnętrznym przyszedł czas na włączenie. Od razu skorzystałem z funkcji parowania bezprzewodowego w stereo i komunikacji Bluetooth. Całość konfiguracji przebiegła tak, jak opisane w instrukcji - szybko i bez jakichkolwiek problemów. Po odtworzeniu pierwszych dźwięków jeszcze raz spojrzałem na logo. I na kolumny. I na logo. I tak kilka razy, po czym zdałem sobie sprawę że cały czas słucham systemów LD Systems. Systemów, o których wcześniej miałem dobre zdanie, ale czekaj… nie aż tak!

 

[img:18]

 

Osoby, które siedzą w branży zapewne znają brzmienie drogich systemów. One mają coś w sobie takiego, gdzie zestaw perfekcyjnie zestrojonych procesorów, wzmacniaczy, kolumn i przetworników tworzy piękną barwę. Jakby to powiedzieli nasi zachodni koledzy, "Sounds Expensive". MAUI 44 G2 ma podobnie. Brzmienie jest zrównoważone, co z pewnością nie przyszło samo z siebie. To efekt znakomitego DSP, które, wraz z elementami fizycznej budowy, dokładnie koryguje wady konstrukcji opartej o małe przetworniki. Nie zaznamy tutaj kłujących w uszy częstotliwości zakresu 3 - 5 kHz, które zostały skutecznie zniwelowane. Głośniki te zaskakująco dobrze radzą sobie również w (chcąc nie chcąc, problematycznym dla 3" konstrukcji) zakresie niskiego środka, co jest wynikiem odpowiednio zaprojektowanej obudowy i dobrze dobranego punktu krosowania.

Subwoofer określiłbym jako "punchy". W zapewnieniach producenta "schodzi" do 37 Hz, w co - po długim odsłuchu różnorakiej muzyki byłbym w stanie uwierzyć. Dynamiczny bas zaskakująco dobrze radzi sobie zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz - co jest dużym wyzwaniem dla tego typu zestawów. 15" głośnik, który jest dobrze zaprojektowany i  zasilany odpowiednio wydajnym wzmacniaczem, może śmiało dostarczyć odpowiedniej ilości niskich częstotliwości, bez potrzeby stosowania popularnych 18-cali. Oczywiście "dawkę" basu możemy regulować osobnym potencjometrem. Bardzo fajna i przydatna funkcja.

 

[img:19]

 

Po podpięciu liniowo, do konsolety i sprawdzeniu brzmienia mikrofonów również pozytywne zaskoczenie. Chodzi o odporność na sprzężenia. Znów bez jakichkolwiek modyfikacji mamy do czynienia z bardzo stabilnym systemem nawet przy wysokich poziomach głośności. Widać, że inżynierzy, podczas projektowania brali pod uwagę popularne zastosowanie konferencyjne tego typu zestawów nagłośnienia. Jest to ogromny plus, bo w takich miejscach często nie ma czasu ani możliwości przeprowadzenia dokładnego strojenia systemu.

Jeżeli natomiast mowa już o głośności, to muszę przyznać - 44 G2 są BARDZO głośne. Tutaj za klarowność odpowiada funkcja DynX® - wbudowany limiter należy do jednego z tych "inteligentnych" i wykonuje swoje zadanie bez słyszalnego limitowania. Jestem w stanie stwierdzić, że nowe MAUI poradziłyby sobie bez problemu z małym, rockowym koncertem - mamy tutaj maksymalne ciśnienie akustyczne na poziomie 132 dB. Oczywiście w takim przypadku warto byłoby doposażyć je jednak o dodatkowe źródło basu.

 

[img:20]

 

LD Systems wraz z MAUI 44 G2 nie udostępnia żadnych danych pomiarowych. Osobiście również - w tym przypadku - uznałem, że nie ma sensu takowych wykonywać - całość po prostu brzmi dobrze, a wszystkie korekty pasma dokonane zostały w DSP i musimy tutaj zaufać projektantom. Takie zestawy (ze względu na zastosowanie eventowe) nie zawsze będą ustawione tradycyjnie, L-R, więc należy mieć na uwadze możliwe dyfrakcje dźwięku związane z charakterystyką pomieszczenia. Ich ewentualnej korekcji, oczywiście, należy dokonać na miejscu przy pomocy osobnego procesora.

 

Podsumowanie

Zestawami MAUI 44 G2 byłem zainteresowany już od premiery podczas targów NAMM 2020. Chciałem usłyszeć, jak LD Systems poradzi sobie z profesjonalną edycją popularnego wcześniej MAUI. No i poradził sobie znakomicie. Począwszy od brzmienia, a kończąc na budowie i zachowaniu łatwości obsługi - wszystko jest zrobione na 100%, w najwyższej możliwej jakości.

Jeżeli chodzi o możliwe zastosowania, to oprócz eventów i konferencji, widzę je jako samodzielne źródło podczas małych koncertów, a także w postaci różnego rodzaju out-fill i side-fill, dopełniając większe systemy nagłośnienia. Oprócz tego MAUI są po prostu ładne i doskonale wpiszą się w różne otoczenia. Trzeba jednak pamiętać, że nie są to zestawy tanie - za komplet pojedynczego subwoofera i zestawu słupków Mid-Hi zapłacimy ok. 11 tys. zł. Ale jakość musi kosztować.

Moim zdaniem firma LD Systems, wraz z premierą MAUI 44 G2 wchodzi na kolejny, wysoki poziom. Poziom profesjonalnego, bezkompromisowo wykonanego sprzętu nagłośnieniowego, który ma szansę znaleźć się w riderach wymagających artystów z całego świata. Moje gratulacje.

 

Specyfikacja techniczna:

 
  • Kompletny, aktywny system PA,
  • Wzmacniacz klasy D o mocy 1500 W,
  • Maks. SPL: 132 dB,
  • Zakres częstotliwości: 37 Hz - 20 kHz,
  • Zabezpieczenia: limiter wielopasmowy , ochrona przed prądem stałym, ochrona przed przegrzaniem i zwarciem,
  • Rozproszenie: 120° x 25° (poziomo, pionowo),
  • Subwoofer: 15", neodymowy, 434 x 634 x 637 mm, 36.4 kg,
  • Mid-Hi: 12 x 3.5", 4 x 0.5", neodymowe, falowód CD, 103 x 135 x 1621 mm, 11.2 kg,
  • Funkcje: Bluetooth (A2DP AAC, aptX, SBC), Stereo Link, Cardioid,
  • Chłodzenie: Konwekcyjne,
  • Wejścia liniowe: 2 x XLR,
  • Wyjścia: 2 x XLR THRU, XLR SUB OUT,
  • Przetwarzanie: 48 kHz, 24 bit,
  • Stosunek sygnału do szumu: 106 dB,
  • Złącze zasilania: Neutrik PowerCON (kabel w zestawie),
  • Napięcie zasilania: 100 V AC–120 V AC/50–60 Hz , 220 V AC–240 V AC, 50–60 Hz,
  • Kolor: czarny,
  • Całkowita wysokość: 225.6 cm,
  • Waga całkowita: 48 kg.

 

Zobacz także:

 

Gdzie kupić?

LD Systems LD Systems www.ld-systems.com

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > LD Systems rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy
Test systemu bezprzewodowego Sennheiser AVX Dokładnie pięć lat temu otrzymaliśmy przesyłkę z firmy Aplauz, dystrybutora Sennheiser w Polsce z napisem Sennheiser AVX. Każdy kamerzysta zna doskonale systemy bezprzewodowe serii G2 i G3, które w branży są standardem. Korzystaliśmy z...
Test miksera TASCAM Model 12 Jeżeli chodzi o rynek stacjonarnych mikserów dźwięku, to jest tego dużo. Bardzo dużo. Począwszy od prostych i stosunkowo tanich konstrukcji, po istne potwory, które mimo swoich gabarytów i, z często stuprocentową, analogową duszą na...
Prezentacja systemu liniowego RCF HDL26-A RCF HDL26-A to pierwsza małoformatowa „liniówka”, do której postanowiłem zarejestrować recenzję. Nie tylko z powodu ich obecności u mojego progu, ale też z powodu niesamowitych funkcjonalności i mnogości różnorakich ustawień, które...
Test kolumn głośnikowych LD Systems ICOA 12 A BT Dziś przychodzi mi pisać recenzję urządzenia, na które czekałem z ogromna wręcz niecierpliwością. Po raz pierwszy zaprezentowano je na targach NAMM 2020 i mimo, że wyglądają jak kolejne, najzwyklejsze aktywne kolumny nagłośnieniowe, to...
Kolumny głośnikowe DNA PLX 12 - Tanio i dobrze - da się! Rynek kompaktowych, aktywnych kolumn nagłośnieniowych rozwija się nieustannie, a na światło dzienne wystawiane są coraz to bardziej nowoczesne, wydajne i mobilne konstrukcje. Wszystko to sprawia, że świat profesjonalnych rozwiązań...
Test statywów Gravity TSP 5212 LB & TMS 4321 B Pod koniec zeszłego roku do mojego magazynu dotarł zestaw statywów kolumnowych i mikrofonowych - każdego w ilości dwóch sztuk. W tym momencie można by powiedzieć - statyw jaki jest, każdy widzi. Kawałek metalu, czasami plastiku i jedna...
Copyright © INFOMUSIC 2018

Szanowny Czytelniku

Chcemy dostarczyć Ci najlepszych możliwych wrażeń płynących z użytkowania serwisu, dlatego potrzebujemy Twojej zgody na lepsze dopasowanie treści reklamowych do Twoich zainteresowań. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy nasz użytkownik wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności opisującą sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. Pozostając na stronie akceptujesz jej postanowienia.

Przejdź do serwisu Nie teraz