TEST: LD Systems MAUI 28 MIX - Kolumny aktywne

Maciej Żulczyk 16 marca 2014, 00:00 ADAM HALL Group GmbH
LD Systems MAUI 28 MIX4.000 zł
  • Wielka prostota obsługi, błyskawiczna instalacja
  • Małe gabaryty i waga, łatwy transport
  • Liczne wejścia, wielofunkcyjność, kilka zabezpieczeń
  • Szeroka emisja dźwięku
  • Brzmienie pozostawia nieco do życzenia
  • Brak graficznego korektora i ewentualnie prostego kompresora
  • Nie jest to najtańszy sprzęt
  • Przydałoby się wejście USB

LD Systems to  niemiecka firma działająca na rynku od jedenastu lat; obecnie jest marką należącą do znanej wszystkim grupy Adam Hall. LD Systems specjalizuje się w produkcji kolumn nagłośnieniowych dla bardzo szerokich zastosowań, od wielofunkcyjnych kolumn PA, przez systemy line array do serii instalacyjnych. Ich produkty, jak aktywne kolumny serii DDQ i STINGER, kolumny instalacyjne SAT czy line array serii VA cieszą się dużą popularnością i przyczyniły się do utrwalenia dobrej reputacji marki firmy.

Od jakiegoś czasu na rynku nagłośnieniowym da się zaobserwować rosnącą popularność przenośnych, aktywnych systemów dźwiękowych; wśród tego rodzaju produktów obecna jest wyraźna tendencja do integracji wielu funkcji w kompaktowym pakiecie, prostym w obsłudze przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności.

Mowa tu w szczególności o umiarkowanie wycenionych systemach przeznaczonych do przedsięwzięć na średnią skalę - gdzie oprawą techniczną zajmują się niewielkie firmy bądź nawet indywidualni fachowcy, ceniący sobie wydajność, ale też i łatwość w transporcie i rozstawieniu.
Tu na scenę wkracza seria MAUI (Multiple Array User Intuitive) od LD Systems - grupa kompaktowych, eleganckich i błyskawicznie rozstawianych systemów nagłaśniających. Seria składa się ze standardowych modeli MAUI 11 i MAUI 28, dostępnych w czerni i bieli, oraz akcesoriów. Najpopularniejszy z serii, MAUI 28, jest dostępny na rynku od 2011 roku, teraz natomiast LD Systems wydał jego zaktualizowaną wersję, MAUI 28 MIX.

MAUI 28 MIX to kompaktowy, aktywny, modularny system typu ‘wszystko-w-jednym’. Składa się z subwoofera oraz dwóch satelit z serią głośników, bezpośrednio łączących się ze sobą w jedną, wolnostojącą „wieżę”. Nowa wersja dodatkowo posiada zintegrowany trzykanałowy mikser. Atutami systemu mają być wysoka mobilność, błyskawiczny montaż, wysoka jakość brzmienia i wykonania oraz wielofunkcyjność i nieinwazyjny, elegancki wygląd. Zobaczmy, czy jest tak w istocie.

 

Oględziny wizualne, montaż i pierwsze wrażenia

Przed otrzymaniem przesyłki zdążyłem już zbadać, jak prezentuje się i jaką opinię ma MAUI 28, jednak byłem bardzo ciekaw jak wypadnie w bezpośrednim kontakcie. Po rozpakowaniu, elementy wydają się naprawdę małe - subwoofer (390 x 450 x 510 mm), dwie satelity (90 x 110 x 790 mm każda), oraz kabel zasilania. Aż chce się spytać: „to wszystko?”.

 

[img:1]

 

Aktywnych systemów kolumn nagłaśniających jest na świecie multum, jednak standardowo są to osobne kolumny i subwoofery, najczęściej wymagające zastosowania statywów oraz osobnych przewodów zasilających, dodatkowego okablowania, i tak dalej - co z kolei znacząco wpływa na rozmiar, wagę i co za tym idzie łatwość transportu całego systemu. W przypadku MAUI 28 MIX sprawa ma się zupełnie inaczej i muszę przyznać, że bardzo podoba mi się idea takiego systemu kolumnowego.

Po rozpakowaniu poszczególnych elementów montaż trwa dosłownie mniej niż minutę. Wszystkie trzy elementy posiadają wtyki oraz gniazda łączące, jak i metalowe bolce odpowiadające za zabezpieczenie i identyfikację elementów (satelity muszą być zamontowane w odpowiedniej kolejności). Na subwooferze, gniazdo umieszczone jest centralnie na górnej części. Wystarczy włożyć do niego pierwszą satelitę, a do gniazda na niej drugą. Pozostaje podłączyć subwoofer do prądu. Gotowe! System jest przygotowany do pracy.

 

[img:2]

[img:3]

 

Warto wspomnieć, że w zasadzie aktywny jest tylko subwoofer - kolumny są pasywne, podczas gdy gniazda łączące przenoszą zarówno zasilanie jak i sygnały dźwiękowe. W subwooferze mieszczą się wszystkie moduły wzmacniaczy oraz procesów cyfrowych, jak i złącza sygnału oraz mikser, jest on więc niejako głównym elementem całego systemu.

Po złożeniu systemu prezentuje się on elegancko - stanowi smukłą, czarną kolumnę o wysokości około dwóch metrów. Jego gabaryty oraz wygląd sprawiają, że może być on łatwo ukryty bądź dopasowany do otaczającej scenerii tak, aby nie rzucał się w oczy bądź nawet wkomponowywał się w nią. Natomiast jego konstrukcja i fakt, że gniazda i bolce dość dobrze łączą elementy razem, pozwala na łatwe przestawienie go bez konieczności demontażu (przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności, oczywiście).

 

[img:4]

 

Już na podstawie tych oględzin można szybko domyślić się, że system ten idealnie nadaje się do sytuacji, gdzie transport, czas rozstawienia i walory estetyczne to cechy kluczowe - przychodzą na myśl dźwiękowcy obsługujący prezentacje, przemowy czy niewielkie konferencje i występy bądź mobilni DJ-e.

Aby jednak potwierdzić te domysły, należy przyjrzeć się głównym cechom tego systemu dźwiękowego: pomówmy więc o możliwości połączeń, wykorzystaniu miksera, zastosowanych głośnikach, oraz oczywiście o mocy i brzmieniu całego systemu.

 

Dokładniejsza inspekcja: konstrukcja i głośniki, połączenia, moc

MAUI 28 MIX to subwoofer oraz dwie satelity, łączone w jedną kolumnę. Łącznie, system posiada 19 głośników; subwoofer z obudową ze sklejki oraz dużym portem reflexowym z przodu posiada dwa ośmiocalowe głośniki ferrytowe. Satelity wykonane w większości z aluminium posiadają łącznie 16 (po 8 w każdej) trzycalowych głośników neodymowych umieszczonych pionowo, podzielonych na cztery części obsługujące osobne pasma. Dodatkowo, górna satelita posiada jednocalowy tweeter neodymowy na samej górze. Łączna waga wszystkich elementów to 35.4 kg.

 

[img:5]

 

Połączenia

Tak jak wspominałem, wszystkie połączenia, wzmacniacze, i tak dalej, mieszczą się w subwooferze. Posiada on dwie osobne sekcje - sekcję połączeń oraz miksera, gdzie znajdują się potencjometry poziomów oraz kontrolki stanu urządzenia. MAUI 28 oferuje możliwość wprowadzenia sygnału z wielu różnych źródeł; znajdziemy tu:

 

  • Wejście mikrofonowe na gnieździe kombo XLR/Jack
  • Przełączalne wejście na odtwarzacz (MP3) lub instrument, np. gitarę (HI-Z) na odpowiednio małym i dużym jacku
  • Liniowe wejście stereo (Phono oraz para kombo XLR/JACK).
  • Liniowe wyjście stereo (para XLR)

 

[img:6]

 

A więc wszystkie główne gniazda, których moglibyśmy potrzebować (co prawda mogłoby znaleźć się tu jeszcze wejście USB). Wszystkie trzy grupy wymienionych wejść mogą działać jednocześnie - do MAUI 28 MIX możemy podłączyć jednocześnie mikrofon, gitarę i klawisz, bądź np. mikrofon, sygnał z zewnętrznego miksera i odtwarzacz mp3. Natomiast z liniowego wyjścia stereo możemy skierować sygnał dalej, chociażby do następnego zestawu MAUI 28 bądź innych głośników.

 

Mikser

Poziom poszczególnych wejść kontrolowany jest z wbudowanego miksera. Cóż, powiem szczerze, że mikser to odrobinę za dużo powiedziane - składa się on po prostu z trzech potencjometrów głośności: Mic, Line i HI-Z/MP3. Obok znajduje się potencjometr głośności Main Level i poziomu subwoofera Sub Level.

 

[img:7]

 

Z kontrolerów to już wszystko. Zestaw bardzo minimalny i w większości przypadków wystarczający, jednak wydaje mi się, że skoro już ulepszono poprzednią wersję MAUI 28 i wydano ją jako nowy produkt, można było iść nieco dalej - i pomyśleć chociażby o umieszczeniu graficznego korektora na sumie czy np. prostego kompresora kontrolowanego jednym pokrętłem. 

System wyposażony jest w limiter na sumie oraz czujniki i lampki informujące o stanie urządzenia: ON (sygnalizująca włączenie systemu), LOCKED (zapala się, gdy wszystkie elementy systemu są prawidłowo połączone. W przeciwnym razie urządzenie pozostanie nieaktywne), SIGNAL (sygnalizuje obecność sygnału) oraz dwie czerwone LIMIT (limiter) i PROTECT (obwód zabezpieczający).

 

[img:8]

 

Wzmacniacze i krosownice

W subwoofer wbudowane są wzmacniacze zasilające cały system oraz system aktywnych krosownic cyfrowych. Krosownica rozdziela sygnał na pięć części i wysyła je do pięciu grup głośników:

 

  • Dwa głośniki w subwooferze 2 x 8" obsługujące częstotliwości 45 Hz - 170 Hz
  • 4 x 3", 170 Hz - 600 Hz
  • 4 x 3", 170 Hz - 900 HZ
  • 4 x 3", 170 Hz - 1,300 Hz
  • 4 x 3", 500 Hz - 20,000 Hz
  • 1 x 1", 8,000 Hz - 20,000 Hz (tweeter z osobną, pasywną krosownicą)

 

[img:9]

 

Wykorzystane wzmacniacze to pięciodrożny system klasy AB o całkowitej mocy 400W RMS. Wzmacniacz subwoofera posiada moc 200 W, natomiast pozostałe to cztery moduły po 50W każdy, obsługujące osobne grupy głośników. Horyzontalny kąt emisji dźwięku całego systemu to 120 stopni.

 

Pora na trochę subiektywizmu: ocena brzmienia

Czas spojrzeć krytycznie na MAUI 28 MIX i w końcu go posłuchać. Aby dokładnie sprawdzić jego brzmienie, postanowiłem wykorzystać wszystkie źródła sygnału, które przyjmuje system, a więc mikrofon, instrument liniowy (w tym przypadku gitarę i bas), oraz odtwarzacz MP3 oraz sygnał liniowy z zewnętrznego miksera (nagranie zespołu).

 

[img:10]

 

Pierwsze próby odbywały się w niewielkim pomieszczeniu (sklep muzyczny) z mikrofonem i gitarą akustyczną, oraz muzyką puszczoną z odtwarzacza. Wniesienie i rozłożenie sprzętu oczywiście zajęły chwilę. Próby te natomiast nie wypadły zbyt korzystnie - głos brzmiał dość płasko i średnio naturalnie, a na pewno nie głęboko. To samo tyczy się gitary akustycznej - grała dość „pudłowato”, głównie w średnim paśmie, bez głębi i jasnych wybrzmiewań w górnych częstotliwościach. Włączenie muzyki z odtwarzacza również zaskoczyło nas niezbyt ciekawą, płaską reprodukcją.

Dość zaskoczony tymi rezultatami, zabrałem sprzęt do dość przestronnego mieszkania. Tutaj sprawa miała się trochę inaczej - do dyspozycji było więcej miejsca o generalnie nieco bardziej sprzyjających warunkach akustycznych. Puściłem muzykę teraz już wybraną przeze mnie z laptopa wpiętego do liniowego wejścia Phono w MAUI (na pierwszy ruszt poszła nowa płyta Pelicana i niebieski album Baroness, potem trochę Shellac)... i znowu rezultaty mnie nie powaliły. Muzyka, którą znałem bardzo dobrze była dość pozbawiona głębi i uderzenia.

 

[img:11]

 

Jednak stwierdziłem, że trzeba trochę pokombinować z umiejscowieniem systemu. Przeniosłem go w odległy róg największego pokoju i odszedłem na drugą stronę - i sytuacja zaczęła się zmieniać. Zamiast dominującego środka brzmienie powoli stawało się coraz bardziej spójne i pełne. W przypadku muzyki odtwarzanej nadal nie były to wyżyny brzmienia czy nawet dźwięku z przeciętnych monitorów - ale brzmiało poprawnie.

I to samo mogę powiedzieć o innych źródłach. W instrukcji obsługi można znaleźć diagram, że minimalna zalecana odległość słucha od głośników to 3 metry i w istocie, bliżej system brzmi nienaturalnie. Bierze się to oczywiście z faktu, że głośniki umieszczone są pionowo na długości prawie dwóch metrów i nadają osobne pasma. Kiedy staniesz za blisko satelit, dominujące będzie to pasmo częstotliwości, którego głośników jesteś najbliżej. W większej odległości brzmienie staje się jednolite.

 

[img:12]

 

Warto tu wspomnieć o szerokim kącie emisji dźwięku - wynosi on 120 stopni horyzontalnie. Jest to niemała wartość i sprawdza się na prawdę dobrze. Pojedyncza „kolumna” MAUI 28 MIX jest w stanie wypełnić niemałą przestrzeń dźwiękiem naprawdę wydajnie. Z bliskich odległości natomiast brzmi dużo lepiej słuchana pod sporym kątem zamiast bezpośrednio z naprzeciwka.

Nie wspomniałem o sygnałach wprowadzonych do MAUI z zewnętrznego miksera. Te również miały się dużo lepiej po lepszym umiejscowieniu kolumny, jednak użycie miksera pozwoliło na zastosowanie equalizera... co naprawdę zmienia postać rzeczy. Bardzo polecam wykorzystanie korekcji podczas pracy z MAUI. Chociaż sam w sobie brzmi całkiem nieźle po dobrym umiejscowieniu, jednak nie rewelacyjnie, a zastosowanie zewnętrznego EQ bardzo korzystanie wpływa na efekt końcowy.

 

Podsumowanie

W świetle wszystkich tych informacji czas na koniec zastanowić się dokładniej nad funkcjonalnością systemu MAUI 28 MIX.

Bez wątpienia wygrywa on sposobem, w jaki został zaprojektowany: łatwość w transporcie i błyskawiczny montaż czynią go idealnym dla małych firm bądź indywidualistów pracujących na własną rękę. Fakt jest faktem, MAUI 28 MIX jest pomyślany jako urządzenie bardzo elastyczne i zdolne zaadaptować się do wielu zastosowań: posiada wiele różnych wejść sygnału i opcję miniaturowego miksera, co pozwala na odtwarzanie dźwięku z trzech dowolnych różnych źródeł jednocześnie.

Wizualnie prezentuje się bardzo elegancko i z pewnością odnajdzie się nawet w miejscach, gdzie kluczowe są walory estetyczne, bądź kiedy system dźwiękowy musi być całkowicie niewidoczny (prezentacje  czy przemówienia w placówkach kulturalnych, edukacyjnych czy komercyjnych).

Jego prosta konstrukcja i niezwykle prosty interfejs użytkownika pozwalają, aby jego pełną obsługą zajmował się nawet ktoś niedoświadczony z profesjonalnym sprzętem audio. Rozmiary i waga pozwalają na transport i montaż przez jedną osobę.

Jego brzmienie nie jest krystalicznie czyste i głębokie, jednak przy odpowiednim umiejscowieniu na tyle dobre, aby obsłużyć większość sytuacji, natomiast szeroki kąt emisji dźwięku ułatwi nagłaśnianie na większych obszarach. Zastosowanie dodatkowego EQ bardzo pomaga, jednak oczywiście wiąże się z kosztami.

Ze względu na jego wysokie zdolności redukcji sprzężeń i niemałą moc, może służyć jako jedyny element systemu dźwiękowego bez konieczności stosowania dodatkowych monitorów. Jest wystarczająco głośny, aby w pojedynkę nagłośnić niewielkie przedsięwzięcie.

Ze względu na te cechy, dobrze nada się do nagłośnienia w lokalach i barach podczas takich przedsięwzięć, jak małe występy wokalno-muzyczne bądź wieczory poezji, komedii, i tak dalej. Może być również systemem dla mobilnego DJ'a grającego na niewielkich imprezach, lub odnaleźć się w domach modlitwy. Ponadto na pewno sprawdzi się we wszelkiego rodzaju prezentacjach komercyjnych i przedstawieniach kulturalnych. W sytuacji podbramkowej można nawet pokusić się o użycie zewnętrznego miksera i nagłośnienie niewielkiego zespołu.

A wszystko to wynika z połączenia rozsądnego brzmienia z niespotykaną mobilnością. Nie jest to jednak produkt, który zadowoli wszystkich i daleko mu do ideału. Zważywszy również, że nie jest taki tani - nowy kosztuje niewiele ponad 4.000 zł. Warto jednak zapoznać się z nim i dać mu szansę, bo na pewno ma potencjał, by być bardzo przydatnym dla wielu ludzi pracujących z dźwiękiem. .

 

Specyfikacja techniczna:

 
  • Aktywny system kolumnowy
  • Pasmo przenoszenia: 45 Hz - 20.000 kHz
  • Waga: 35.4 kg
  • Maks. Ciśnienie akustyczne (ciągłe): 115 dB
  • Maks. Ciśnienie akustyczne (szczytowe): 123 dB
  • Konstrukcja: subwoofer - sklejka, satelity - aluminium.
  • Głośniki: 2 x 8" (ferrytowe), 16 x 3" (neodymowe), 1 x 1" (ferrytowy tweeter)
  • Moc RMS: 400 W
  • Wzmacniacz: 5-drożny, klasa AB
  • Obwód ochronny: podwójny limiter
  • Chłodzenie: radiator aluminiowy
  • Napięcie czynne: 220 V AC - 240 V AC, 50-60 Hz

 

Gdzie kupić?

LD Systems LD Systems www.ld-systems.com

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > LD Systems rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy Test słuchawek RODE NHT-100  Rode wraz z modelem słuchawek NHT-100 dołączył do elitarnego grona producentów sprzętu studyjnego takich jak m.in.: AKG / Sennheiser / Beyerdynamic, którego używamy zarówno pracy, jak i w domowym zaciszu. Słuchawki profesjonalne mają... Test mikrofonów na USB Mackie EM Wybrałem na testy trzy mikrofony USB do podcastu z serii EM od Mackie, model najtańszy: EM-91CU, model najdroższy: Chromium, i model ze średniej półki cenowej, czyli EM-USB. Poznajcie moją opinię na ich temat.
Wielki test Mackie Bundle: Creator, Performer, Producer, Studio Na zestawy Mackie Bundle Creator, Performer, Producer, Studio składają się m.in.: monitory studyjne, interfejsy audio, mikrofony USB, słuchawki, mikser audio, oprogramowanie DAW i wszelkie niezbędne akcesoria studyjne.
Test systemu bezprzewodowego Mipro MI-58 Trzeba uczciwie przyznać, że tajwańska firma Mipro stara się nie pozostawać w tyle za światowymi gigantami systemów bezprzewodowych dwóch firm na literę S – jednej rodem z Niemiec, a drugiej z USA. W Polsce w zasadzie można ją...
Test mikrofonu Neumann M 147 Lampowy Neumann M 147 to mikrofon, który ma już kilka ładnych lat. Został wyprodukowany w 1999 roku i w dalszym ciągu jest przez wielu uważany za jeden z najlepszych mikrofonów do nagrań wokalnych czy lektorskich. Czasami używany jest... Test systemu Sennheiser Evolution Wireless Digital Systemy bezprzewodowe spod szyldu Sennheisera to jakość sama w sobie. Serie Digital 9000 czy Digital 6000 wyznaczają standardy w technologii cyfrowej bezprzewodowej transmisji dźwięku. Mają jednak jedną wadę… do tanich nie należą....