Test: Bezprzewodowy system odsłuchowy Mipro MI-58 SET

Cyfrowy, bezprzewodowy system monitorowy IEM Piotr Sadłoń 15 grudnia 2021, 12:00 Audio Plus Sp. z o.o.
Mipro MI-58 SET2.990 zł

[img:12:R]Trzeba uczciwie przyznać, że tajwańska firma Mipro stara się nie pozostawać w tyle za światowymi gigantami systemów bezprzewodowych dwóch firm na literę S – jednej rodem z Niemiec, a drugiej z USA. W Polsce w zasadzie można ją umiejscowić na trzecim miejscu podium lub tuż za nim i to całkiem zasłużenie, bo produkty tej firmy można zaliczyć do solidnych, oferujących sporo przydatnych funkcji, a przy tym dość atrakcyjnych cenowo.

Nie dziwi więc, że w zastosowaniach półprofesjonalnych mikrofonów bezprzewodowych oraz systemów odsłuchowych, a często też i całkiem „poważnych” (np. w teatrach, czy domach kultury), nierzadko możemy natknąć się na Mipro.

Ostatnio, a konkretnie latem 2021 roku, do bogatego portfolio systemów bezprzewodowych Mipro dołączył MI-58 SET– cyfrowy, bezprzewodowy system odsłuchowy IEM, który wart jest bliższego zaprezentowania. Zapraszam do testu.

w skrócie:

  • Mipro MI-58 SET to odbiornik bodypack MI-58R i nadajnik MI-58T oraz słuchawki E-8S
  • MI-58 SET jest cyfrowym systemem bezprzewodowym, pracującym w paśmie 5,8 GHz
  • System dostępny jest też w wersji z interfejsem Dante
  • Z obsługą systemu powinien poradzić sobie każdy, kto ma choć ogóle pojęcie o systemach bezprzewodowych
  • System odsłuchu osobistego to przede wszystkim większy komfort pracy muzyka na scenie, który może usłyszeć dokładnie to, co chce i to „podane” prosto do ucha, bez innych niepożądanych dźwięków pochodzących od innych instrumentów (perkusji, wzmacniaczy gitarowych) czy systemu nagłośnieniowego, albo monitorów scenicznych innych wykonawców.
  • MI-58 SET przy dość atrakcyjnej cenie oferuje nie tylko bezkompromisową jakość dźwięku, ale również sporo przydatnych funkcji
  • Video prezentacja Mipro MI 58 SET
  • Specyfikacja techniczna oraz cena
  • więcej o systemach bezprzewodowych na stronie INFOMUSIC.PL w dziale PRO AUDIO

 

Mipro MI-58 SET

[img:1]

Nazwa systemu w żaden sposób nie nawiązuje do nazwy najpopularniejszego mikrofonu dynamicznego świata, bo też i nie jest to system mikrofonowy. Wywodzi się po prostu z dwóch pierwszych liter nazwy producenta oraz dwóch cyfr, informujących nas z jakim rodzajem transmisji mamy do czynienia. MI-58 SET jest bowiem cyfrowym systemem, pracującym w paśmie 5,8 GHz, dzięki czemu prawdopodobieństwo znalezienia wolnego, niezakłóconego kanału jest praktycznie 100-procentowe.

System składa się ze stereofonicznego odbiornika bodypack MI-58R i nadajnika MI-58T, który dostępny jest też w wersji z interfejsem Dante, przyjmując wtedy nazwę MI-58TD. Do systemu dołączone są również słuchawki douszne, w wersji standard (E-8S – takie właśnie trafiły do naszej redakcji) lub pro (E-8P). Można również dokupić ładowarkę do akumulatora litowo-jonowego MB-5, który znajduje się w zestawie wraz z odbiornikiem (MP-20)...

 

[img:2]

 

...lub ładowarkę, która pozwala ładować akumulator nadajnika bez jego wyciągania z urządzenia (MP-8). A więc po kolei.

 

Nadajnik Mipro MI-58T

Nadajnik to solidne urządzenia, zamknięte w metalowej obudowie w kolorze czarnym. Na panelu czołowym znajdziemy przede wszystkich spory, czytelny graficzny wyświetlacz OLED oraz obrotowy, wciskany enkoder do poruszania się po menu i wyboru funkcji. Między nimi znajduje się przycisk służący do szybkiego parowania nadajnika z odbiornikiem – i tak wygląda prawa połowa panelu czołowego.

W jego lewej części znajdziemy wyłącznik zasilania, dwa równoległe gniazda słuchawkowe – jack ¼” i 1/8” (czyli duży i mały jack) z regulatorem głośności, przyciski (góra-dół) regulacji poziomu sygnału kanału lewego i prawego oraz trzydiodowy miernik poziomu sygnału – dla każdego kanału osobny – Low, OK i PEAK.

 

[img:3]

 

Dolna ścianka obudowy ma przykręcone gumowe nóżki, a w górnej są wytłoczone wgłębienia odpowiadające pozycji nóżek w dolnej ściance, dzięki czemu można stabilnie postawić jeden nadajnik na drugim.

Tylny panel zawiera tradycyjnie gniazda przyłączeniowe. Już pierwszy rzut oka upewnia nas, że mamy do czynienia z urządzeniem profesjonalnym – sygnał do nadajnika możemy dostarczyć zarówno kablami z wtykami XLR, jak i jack ¼”. A to dzięki temu, że gniazda sygnałowe to combo XLR-jack, przy czym otwory gniazd są osłonięte gumową przesłonką, dzięki czemu zwiększona jest higiena i pewność połączeń. Oprócz gniazd combo na panelu tylnym znajdziemy również dwa gniazda jack ¼”, opisane jako LOOP, dzięki którym sygnał wejściowy możemy podać na inne urządzenie, dwa złącza RJ11 interfejsu sieciowego ACT-BUS (do zdalnego sterowania systemem z poziomu komputera), a w wersji MI-58TD złącze RJ45 interfejsu Dante. I wreszcie nie mogło oczywiście zabraknąć gniazda antenowego TNC (czyli inaczej mówiąc BNC z gwintem) oraz gniazda do podłączenia zewnętrznego zasilacza 12 V DC.

 

[img:4]

 

Odbiornik Mipro MI-58R

 

[img:14]

 

Odbiornik to bardzo „zgrabny”, kompaktowy bodypack, z równie solidną jak nadajnik obudową. Z racji tego, że mamy do czynienia z systemem o częstotliwości pracy w okolicy 5,8 GHz, dwie zintegrowane anteny są wręcz niezauważalne (znajdziemy ja po bokach górnej ścianki obudowy). U góry odbiornika znajdziemy też gałkę potencjometru głośności z wyłącznikiem zasilania oraz gniazdo słuchawkowe jack 1/8”.

 

[img:6]

 

Przedni panel zajmuje mały, ale czytelny wyświetlacz LCD, pod którym znajdują się dwa przyciski. Kolejny przycisk, MODE, znajdziemy otwierając klapkę osłaniającą akumulator, którym jest – jak już wspomniałem – dedykowany litowo-jonowy MB-5.

 

[img:7]

 

Z tyłu znajduje się tradycyjnie prętowy uchwyt na pasek i to w zasadzie tyle.

 

Ładowarka Mipro MP 8

Otrzymaliśmy zaraz po publikacji jeszcze jedną informację od dystrybutora - Audio Plus, że do zestawu dodawana jest nowa ładowarka MP 8, która nie wymagająca wyjmowania baterii z odbiornika. Ładowarka dedykowana jest dla nadajników z wbudowanym akumulatorem (HC / TC) - nie pasuje do nadajników z serii MT-24 i TA-80.

[img:16]

 

Łatwa obsługa systemu bezprzewodowego

Z obsługą systemu powinien poradzić sobie każdy, kto ma choć ogóle pojęcie o systemach bezprzewodowych. Po włączeniu nadajnika (włącznikiem) i odbiornika (obracając potencjometr głośności) musimy sparować urządzenia (o ile nie są już sparowane). Wystarczy w tym celu wcisnąć na panelu czołowym nadajnika przycisk ACT i przybliżyć odbiornik do nadajnika, a po chwili urządzenia już się będą mogły „widzieć”. Poziom sygnału audio w nadajniku regulujemy za pomocą dedykowanej pary przycisków, dla każdego kanału z osobna (system może pracować nie tylko w trybie stereo, ale również mixed, dzięki czemu możemy dwa różne sygnały miksować w odpowiednich proporcjach, np. wokal i podkład). W uzyskaniu odpowiedniego poziomu sygnału pomocne są wskaźniki – jeden w formie 3 diod LED na panelu czołowym i drugi wyświetlany na wyświetlaczu OLED.

 

[img:13]

 

Jeśli na aktualnie wybranym kanale pojawią się zakłócenia, w menu nadajnika możemy wybrać inny, „czysty” kanał – w tym celu wybieramy grupę i kanał (12 kanałów w grupie A i 24 kanały w grupach B1 i B2), możemy też nadać urządzeniu unikalny dla niego numer ID, wybierając jeden z dostępnych 64 ID. Po zmianie kanału musimy pamiętać o sparowaniu urządzeń, w sposób opisany przed momentem. Zarówno grupa, kanał jak i ID prezentowane są na wyświetlaczu nadajnika, można go też odczytać na wyświetlaczu odbiornika (to, co aktualnie pokazuje się na odbiorniku wybieramy za pomocą przycisku MODE schowanego pod klapką osłony akumulatora).

Inne dostępne funkcje w menu nadajnika to np. wybór trybu pracy – Mono lub Stereo – wyłączenie/włączenie nadawania (RFOut), włączenie/wyłączenie możliwości blokowania przycisków, aktywowanie trybu ENG (możliwość podsłuchiwania różnych nadajników przez inżyniera systemu/realizatora dźwięku). Ponadto w nadajniku MI-58TD możemy wybrać źródło sygnału – XLR/jack lub Dante. Wszystkie te informacje (źródło sygnału, tryb pracy, lock) wraz z numerem grupy, kanału i ID oraz wskaźnikami poziomu dla kanału lewego i prawego prezentowane są na wyświetlaczu nadajnika.

 

[img:8]

 

Po menu odbiornika poruszamy się wciskając wspomniany wyżej przycisk MODE, natomiast przyciskami pod wyświetlaczem zmieniamy parametry wybranej funkcji. Mamy tu możliwość wyboru trybu pracy odbiornika – Stereo lub Mixed – regulacji balansu pomiędzy sygnałem kanału lewego i prawego, wybrania jednego z 4 presetów equalizera – LO-BOT (podbicie dołu pasma), HI-BOT (podbicie góry), LO-CUT (podcięcie dołu) i FLAT – oraz wybranie trybu ENG. Poza wybraną funkcją menu na wyświetlaczu permanentnie prezentowany jest orientacyjny poziom naładowania akumulatora (w formie graficznej), poziom sygnału audio kanału lewego i prawego oraz – po włączeniu nadajnika i sparowaniu odbiornika z nadajnikiem – ikonka anteny z graficzną prezentacją poziomu sygnału RF.

 

[img:9]

 

Do systemu dołączone zostały słuchawki douszne E-8S, z dodatkowym zestawem wkładek. Słuchawki dają dobrą izolację od dźwięków otoczenia, zaś co do brzemienia to jest ono dość konturowe – mają sporo dołu, natomiast średnica pasma jest lekko podcięta. Do słuchania muzyki są jak najbardziej OK, perkusista też się zapewne z nich ucieszy, może też klawiszowiec, natomiast wokalista raczej poszuka bardziej liniowych przetworników, tak żeby jego wokal był na pierwszym planie, podobnie gitarzyści. Aczkolwiek jeśli ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę z odsłuchami dousznymi, E-8S mogą być ciekawą propozycją na „dobry początek”.

 

[img:10]

 

Zasięg systemu, z racji tego, że pracuje on na dość krótkich falach (przypomnijmy, w zakresie częstotliwości 5,8 GHz), nie jest zbyt „porażających” i to chyba jest jego jedyna słaba strona. Szczególnie wrażliwy jest on na przeszkody pojawiające się w „polu widzenia” układu nadajnik-odbiornik, szczególnie gdy chcielibyśmy umieścić nadajnik w innym pomieszczeniu niż odbiornik. Przy czym pewność połączeń można poprawić podłączając nadajnik do opcjonalnej anteny ISM Mipro AT.

MI-58 jest systemem bezprzewodowym z modulacją cyfrową, dzięki czemu w sytuacji gdy odbiornik utraci sygnał RF nadajnika, audio po prostu zanika, bez słyszalnych szumów towarzyszących zjawisku spadku poziomu sygnału RF (jak to ma często miejsce w systemach analogowych). Generalnie zresztą poziom szumów jest utrzymany na bardzo niskim poziomie, a dzięki rozszerzeniu pasma transmisji uzyskano pasmo przenoszenia odbiornika w zakresie od 20 Hz aż do 23 kHz.

 

Opinia i konkulzja o systemie Mipro MI-58 SET

Odsłuchy osobiste to obecnie norma nie tylko na dużych festiwalach czy telewizyjnych koncertach, ale również na mniejszych scenach, w klubach czy innych wydarzeniach muzycznych. System odsłuchu osobistego to przede wszystkim większy komfort pracy muzyka na scenie, który może usłyszeć dokładnie to, co chce i to „podane” prosto do ucha, bez innych niepożądanych dźwięków pochodzących od innych instrumentów (perkusji, wzmacniaczy gitarowych) czy systemu nagłośnieniowego, albo monitorów scenicznych innych wykonawców.

Muzyk nie jest też „uwiązany” do swojego monitora, co pozwala mu nie tylko poruszać się po całej scenie, ale nawet „wskoczyć” na widownię, czy zejść ze sceny. Ale IEM-y to również większy komfort pracy dla realizatorów – zarówno monitorowego, który nie musi „walczyć” ze sprzężeniami i może zapewnić wykonawcy dokładnie takie brzmienie i proporcje głośności instrumentów i wokali jakie potrzebuje, jak i dla frontowego, który ma o wiele cichszą scenę, dzięki czemu nie musi „przekrzykiwać” nagłośnieniem frontowym systemu monitorowego, przez co może zagrać ciszej, a za to bardziej selektywnie. Ponadto tak jednemu, jak i drugiemu realizatorowi nie „wchodzą” w mikrofony niepożądane dźwięki, co również bardzo pomaga w uzyskaniu „czystego”, selektywnego miksu.

 

[img:15]

 

Jak więc widać systemy odsłuchu osobistego dają wiele korzyści (choć nie pozbawione są też słabych stron – ale to temat na inny artykuł), stąd też są coraz chętniej używane przez muzyków i coraz częściej przez nich poszukiwane. O ile jednak bezprzewodowe systemy mikrofonowe czy instrumentalne, i to całkiem „przyzwoite”, można kupić już za naprawdę niewielkie pieniądze, o tyle systemy IEM wciąż są niedostępne dla mniej zasobnych muzyków czy mniejszych firm nagłośnieniowych, domów kultury lub klubów. Co prawda można kupić już systemy, których cena oscyluje między 1.000 a 2.000 zł, jednak jakość transmisji tych systemów (co przekłada się na jakość sygnału audio) często pozostawia niestety wiele do życzenia – o czym sam miałem okazję niedawno się przekonać.

Naprzeciw oczekiwaniom tych potencjonalnych użytkowników wyszła firma Mipro prezentując system MI-58 SET, który przy dość atrakcyjnej cenie oferuje nie tylko bezkompromisową jakość dźwięku, ale również sporo przydatnych funkcji, zachowując jednocześnie prostotę obsługi (zwłaszcza, gdy ktoś nie potrzebuje zagłębiać się zbytnio w oferowane możliwości). Zarówno nadajnik, jak i odbiornik, wykonane są bardzo solidnie, w obudowach przystosowanych do trudów podróżowania. Niewielki rozmiarowo i wagowo odbiornik bodypack to kolejny ważny aspekt ergonomiczno-wizualny. Kolejny interesujący „ficzer”, który zaplanował producent to dwa różne rodzaje gniazd słuchawkowych do monitorowania sygnału w nadajniku, dzięki czemu odpada konieczność posiadania słuchawek z różnymi wtykami lub przejściówek z małego na duży jack.

 

[img:11]

 

System MI-58 SET mogę z czystym sercem polecić nie tylko amatorskim, czy półprofesjonalnym artystom, ale również firmom nagłośnieniowym, domom kultury, teatrom i klubom muzycznym, a także profesjonalnym wykonawcom i firmom nagłośnieniowym, bowiem wierzę w to, że MI-58 będzie sukcesywnie pojawiał się w riderach, obok wspomnianych na początku systemów firm, których nazwy zaczynają się na literę S.


 

Specyfikacja techniczna:

Mipro MI-58T

  • Pasmo częstotliwości: ISM5, 8 GHz (5.725 ~ 5.850 MHz)
  • Moc RF: <25 mW
  • Modulacja: cyfrowa
  • Audio sampling: 24 bity/48 kHz
  • Zasilanie: 10-15 V DC

Mipro MI-58R

  • Częstotliwość sygnału audio: 20 Hz - 23 kHz
  • Stosunek sygnał/szum: >105 dBA
  • THD: 0.03% przy 1 kHz
  • Latencja: 2.1 ms
  • Zasilanie: akumulator MB-5 ICR18500

 

Cena systemu bezprzewodowego Mipro MI-58 wynosi 2990 zł

 

Video prezentacja systemu

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > Mipro rozwiń listę sklepów

Pozostałe testy Test mikrofonów na USB Mackie EM Wybrałem na testy trzy mikrofony USB do podcastu z serii EM od Mackie, model najtańszy: EM-91CU, model najdroższy: Chromium, i model ze średniej półki cenowej, czyli EM-USB. Poznajcie moją opinię na ich temat.
Wielki test Mackie Bundle: Creator, Performer, Producer, Studio Na zestawy Mackie Bundle Creator, Performer, Producer, Studio składają się m.in.: monitory studyjne, interfejsy audio, mikrofony USB, słuchawki, mikser audio, oprogramowanie DAW i wszelkie niezbędne akcesoria studyjne.
Test mikrofonu Neumann M 147 Lampowy Neumann M 147 to mikrofon, który ma już kilka ładnych lat. Został wyprodukowany w 1999 roku i w dalszym ciągu jest przez wielu uważany za jeden z najlepszych mikrofonów do nagrań wokalnych czy lektorskich. Czasami używany jest... Test systemu Sennheiser Evolution Wireless Digital Systemy bezprzewodowe spod szyldu Sennheisera to jakość sama w sobie. Serie Digital 9000 czy Digital 6000 wyznaczają standardy w technologii cyfrowej bezprzewodowej transmisji dźwięku. Mają jednak jedną wadę… do tanich nie należą.... Test zestawu głośnikowego Mackie SRT212 i SR18S  W jaki sposób można zachęcić potencjalnych klientów do zakupu nowego produktu? Jedni stawiają na najwyższą jakość – przemyślana konstrukcja, wysokiej klasy komponenty itp. dają w efekcie krystalicznie czysty dźwięk, który zachwyca.... Test wzmacniacza instalacyjnego Audac MFA 216 Szukasz systemu audio do biura, hotelu, sklepu? Masz 200 m2 powierzchni, a może kilkaset? Chcesz mieć inną muzykę w recepcji a inną w restauracji, ale z tego samego systemu? Chcesz nadawać zautomatyzowane komunikaty awaryjne, które mają...