Test głowicy Evolights Neo Spot 100

Kompaktowe urządzenie o przyzwoitych parametrach Mikołaj P. 1 grudnia 2020, 13:00 Music Express
EVOLIGHTS Neo Spot 1001.899 zł
  • Szybkość pracy
  • Duża ilość kolorów, kół gobo i obracalna pryzma
  • Zdalnie regulowany focus
  • Czytelny wyświetlacz OLED
  • Możliwość pracy automatycznej, także przy dopasowaniu do muzyki (poprzez zastosowanie wbudowanego mikrofonu)
  • Małe rozmiary i waga
  • Dobra jakość wykonania wewnątrz
  • Głośna praca (przy maksymalnych ustawieniach dimmera)
  • Brak włącznika zasilania
  • Zbyt małe przyciski pod wyświetlaczem

Neo znaczy nowy, nowoczesny, innowacyjny. Może to dotyczyć wielu aspektów produktu, w tym jakości wykonania czy jej stosunku do ceny, który kreowany jest przez użycie nowoczesnych rozwiązań i coraz to bardziej wydajnych mechanizmów. Kilka tygodni temu, po pomyślnym teście popularnej głowicy iQ 180S, na moje biurko trafił Evolights Neo Spot 100, który domyślnie ma być nieco mniejszym urządzeniem oświetleniowym dostępnym dla większości potencjalnych użytkowników poprzez zastosowanie połączenia jakości i dobrej ceny. Czy zatem Neo Spot 100 jest faktycznie… Neo? Sprawdźmy!

Evolights Neo Spot 100 to głowica ruchoma typu spot. Przychodzi do nas w kartonowym opakowaniu, solidnie zabezpieczona - i bardzo dobrze, w końcu to nad wyraz wrażliwy i skomplikowany konstrukcyjnie sprzęt. W zestawie otrzymujemy też kabel zasilający w standardzie Powercon (z drugiej strony tradycyjne kątowe Schuko), a także uchwyt omega do montażu klamer. Głowa w większości wykonana jest z przyzwoitej jakości tworzywa, przy zachowaniu stalowych odlewów dla wrażliwych i istotnych konstrukcyjnie elementów.

 

[img:2]

 

Panel tylny zawiera wejście i wyjście DMX, złącza zasilające z przelotką Powercon, bezpiecznik i wyłącznik zasilania. Z kolei druga strona to czytelny wyświetlacz OLED, a także zestaw przycisków do sterowania. Lekko denerwujące jest ich wykonanie, bo osobiście musiałem wciskać je paznokciem. Moim zdaniem powinny być nieco większe… Całość waży około 7 kg - czyli jak na sprzęt estradowy przystało praktycznie nic. Poniższe wideo prezentuje budowę wewnętrzną i układy podczas ich pracy.

 

 

Wnętrze sprawia wrażenie wyjątkowo solidnego i przemyślanego. Nie ma tutaj walących się na siebie bez powodu przewodów, a większość z nich jest dodatkowo zabezpieczona przed przypadkowym odłączeniem (np. poprzez wszechobecne na estradzie wibracje). To samo dotyczy pasków napędzających poszczególne komponenty - sprawiają wrażenie odpowiedniej jakości, a ich ewentualna wymiana nie powinna sprawiać większych kłopotów. Dioda LED, oprócz wentylatora chłodzona jest także przy pomocy aluminiowego radiatora.

 

[img:1]

 

Jeżeli chodzi o budowę, to jest całkiem nieźle - wszystkie elementy (wewnątrz) wyglądają na wykonane dość starannie i nie ma tutaj mowy o żadnych dodatkowych hałasach czy świszczących paskach. Większość ewentualnych zanieczyszczeń będzie bardzo łatwa do usunięcia, “przedmuchania” ze względu na wygodny dostęp do wszystkich elementów. Warto też wspomnieć, że producent testuje przed wysłaniem każdą z głowic marki Evolights, o czym ma świadczyć naklejka na opakowaniu produktu, więc możemy mieć pewność otrzymania sprawnego produktu. Co do uwag na tym etapie brakuje mi osobiście włącznika zasilania, pamiętajmy, że złącza Powercon nie służą jako wyłączniki!!!

 

[img:3]

[img:6]

 

Za podstawowe światło odpowiada biała dioda LED o mocy 100 W (informacja na stronie producenta). Jest jasna, całkowicie wystarczająca jak na ten próg cenowy. Nie można tutaj jednak oczekiwać, że przy pomocy dwóch lamp oświetlimy efektownie nawet małej wielkości wydarzenie. Minimum dla uzyskania pożądanego efektu to w mojej opinii 4 sztuki, no chyba, że będziemy posiłkować się wbudowaną pryzmą. Ale wówczas tak czy inaczej jeszcze bardziej tracimy na jasności, więc nalegałbym na testy przed zakupem w salonie producenta. Producent nie podaje informacji o generowanym strumieniu światła. Znamy tylko temperaturę barwową - 9000K. 

 

[img:4]

 

Dość standardowy jest też zakres ruchów Pan: 540° Tilt: 233°. Ruch, co zasługuje na pochwałę odbywa się bardzo sprawnie, precyzyjnie i szybko. Silniki działają dość cicho, lecz nie bezgłośnie - tak samo, jeżeli chodzi o moduły obrotu gobo. Nie będzie to problemem na większości koncertów, lecz może już być w przypadku różnych, skupionych na nagłośnieniu mowy eventów. Dlatego znów - warto przetestować pod tym względem głowy przed zakupem. Z ciekawości wykonałem pomiary SPL i przy maksymalnie szybkich ruchach głośność nie przekracza 70 db (ważone A), a wbudowany wentylator włącza się praktycznie tylko przy maksymalnym ustawieniu dimmera. Całość może pracować w dwóch trybach - 8 i 15 kanałowym. Na czas pisania tej recenzji producent udostępnia tylko bibliotekę Chromateq, lecz w instrukcji znalazła się czytelna rozpiska wszystkich kanałów, a więc utworzenie swojego profilu zajmie kilka chwil. Ciekawostką jest kontrolowany focus, zoom odbywa się ręcznie - możemy zmieniać kąt świecenia w zakresie od 12 - 17°.

Wbudowany system wyróżnia się bardzo czytelną i prostą obsługą, ograniczoną do dosłownie kilku naciśnięć przycisków sterujących. Poniższe wideo prezentuje menu.

 

 

Zmienić możemy kanał DMX, włączyć funkcję odwrócenia pan, tilt oraz uruchomić automatyczne programy (także te kontrolowane dźwiękiem). Tak, głowica posiada wbudowany mikrofon, który automatycznie dopasowuje efekty świetlne do dynamiki odbieranego dźwięku. Z poziomu menu można także zresetować ustawienia głowicy.

Głowa automatycznie wyłącza po chwili wyświetlacz, a w momencie, gdy przez dłuższy czas nie podamy jej adresu DMX przejdzie do trybu hibernacji (w celu oszczędzania energii). W menu znalazła się też opcja odtwarzania zaprogramowanych scen. W przypadku, gdy całość podwieszamy nad naszymi głowami przydaje się możliwość odwrócenia orientacji wyświetlacza. Z kolei system Master - Slave możemy włączyć wtedy, gdy urządzenia łączone są szeregowo do pracy w zestawach. Wówczas pierwsze urządzenie wpięte w linię zarządza pracą pozostałych głowic.

 

[img:5]

[img:7]

 

Producent nie podaje informacji o tym, czy głowa na bieżąco kontroluje parametry pracy lampy, jej temperaturę i dane o pozostałych podzespołach. Fajnie byłoby mieć pewność, że Neo Spot 100 wyłączy się w razie wykrycia awarii lub przegrzania, zabezpieczając przed trwałym uszkodzeniem komponentów.

Czas teraz przejść do tego co najważniejsze, czyli co ta głowa potrafi. Zaczynamy od kolorów.

 

 

8 dostępnych kolorów możemy zmieniać standardowo oraz włączyć opcję obracania wszystkich tarcz. Do dyspozycji mamy także strobo.

Neo Spot 100 przekazuje do naszej dyspozycji pojedynczą tarczę gobo z 7 wzorami, które można obracać (z opcją kontroli prędkości) i stosować efekt typu gobo-shake. Gobo są też indeksowalne, a efekty można ze sobą - oczywiście - łączyć.

 

 

Bardzo interesujące efekty możemy generować przy pomocy obrotowej, 4-ściennej pryzmy i regulowanego focusu.

 

 

Podsumowanie

Neo Spot 100 oceniłbym jako bardzo kompaktową głowicę o przyzwoitych parametrach, dedykowaną do mobilnych zespołów, DJ’ów, pokazów i prostych konferencji - czyli wszędzie tam, gdzie trzeba dobrej jakości światła o bardzo prostej obsłudze i krótkim czasie setupu. Wbudowane koła gobo są ciekawe, a rotacyjna pryzma i focus powinny zaspokoić większość scenicznych wyżej wymienionych potrzeb. Owszem, ma kilka drobnych wad i kupując urządzenie oświetleniowe w tym przedziale cenowym musimy się z tym liczyć, lecz warto pamiętać, że kupujemy produkt bezpośrednio od polskiego dystrybutora, więc ewentualna pomoc techniczna będzie na wyciągnięcie ręki. Całość oceniam pozytywnie, tak samo, jak inne produkty marki Evolights, które dostarczają przyzwoitej jakości i profesjonalnego wrażenia w doskonałych cenach. Za tą cenę - całość jest jak najbardziej NEO :)

 

Mikołaj Pawlak - Technika Audiowizualna, BENIA MUSIC

 

[img:8]

 

Specyfikacja techniczna:

 
  • Źródło światła: biała dioda LED o mocy 100W
  • Temperatura barwowa: 9000K
  • Kąt świecenia: 12 – 17° (zoom ręczny)
  • Zużycie energii: maks. 150W
  • Zasilanie: 100~240V, 50/60Hz
  • Bezpiecznik: F4A/250V
  • Gniazda zasilania: powercon (w tym „podaj dalej”)
  • Wejście i wyjście DMX: 3-pinowe typu XLR
  • Koło kolorów: 8 kolorów + biały
  • Koło gobo: 7 wzorów (rotacyjne, indeksowalne, funkcja Gobo Shake)
  • Pryzma: 4-ścienna, rotacyjna
  • Focus: elektroniczny
  • Zoom: ręczny
  • Tryby pracy: Auto, Sound, Master/Slave, DMX
  • Ilość kanałów DMX: 8/15
  • Zakres ruchów pan: 540°
  • Zakres ruchów tilt: 270°
  • Odwrócenie ruchów pan/tilt: tak
  • Dimmer: liniowy 0-100%
  • Stroboskop: 1-25 fps
  • Wyświetlacz: 4-cyfrowy typu OLED
  • Wymiary: 262 x 157 x 365 mm
  • Waga: 7 kg
  • W zestawie: przewód zasilający, uchwyt montażowy, instrukcja obsługi

 

Gdzie kupić?

EVOLIGHTS EVOLIGHTS evolights.pl

Dystrybucja w Polsce:

Music Express

adres:
ul. Kuchary 48 99-314 Krzyżanów
Pozostałe testy
Test ruchomej głowicy beam/spot Elation Fuze SFX Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że niniejszy tekst nie jest testem. Jest to dość subiektywna recenzja urządzenia marki Elation, nikt mi nie zapłacił za promowanie marki, a jedynie za jej ocenę, choć nie będę ukrywał, że w tej marce...
Test ruchomej głowicy Fractal Morph 3 in 1 Fractal, jak pewnie większość z Was zainteresowanych techniką oświetlenia wie, to polska firma, zajmująca się dostarczaniem wysokiej jakości urządzeń oświetleniowych w przystępnych cenach. Kilka tygodni temu dotarły do mnie cztery sztuki...
Test naświetlacza Cameo ZENIT B200 O serii akumulatorowych urządzeń Cameo miałem możliwość już napisać przy okazji testu serii DROP, warto sobie tekst przypomnieć pod tym linkiem. Tym razem ponownie dzięki uprzejmości firmy Adam Hall w moim domu zagościł ZENIT B200 –...
Test ruchomej głowicy Evolights iQ 180 S Każda osoba z branży eventowej, która przynajmniej raz w życiu próbowała zająć się rentalem w pewnym momencie swojej "kariery" staje przed znaczącym wyzwaniem, a nawet problemem. Otóż zazwyczaj sprzęt uznanych, "riderowych" producentów...
Test reflektorów Cameo DROP B1 i B4 Dzięki uprzejmości firmy Adam Hall w moje ręce wpadły tym razem bardzo praktyczne urządzenia, może nie dla mnie jako realizatora, którego głównym zajęciem jest praca z zespołami, ale na pewno dla wszystkich firm rentalowych i ich...
Test hybrydowej głowicy Elation Smarty Hybrid Niedawno dotarła do mnie jedna ze świeższych głów od Elation - Smarty Hybrid. Niestety ze względu na to, że do dyspozycji miałam jedno urządzenie nie byłam w stanie sprawdzić jej w koncertowych warunkach w zestawieniu z innymi...